Autopromocja

Jak w samorządach informacja publiczna jest ukrywana przed radnymi

28 grudnia 2011

Małgorzata Suchanowska, radna z Lublina, chce poznać szczegóły umów o dzieło, jakie zawarł lubelski ratusz. W ten sposób próbuje zorientować się, czy w nadchodzącym roku będzie można przeznaczyć więcej pieniędzy z budżetu na Straż Miejską. Zdobycie tych informacji okazało się jednak niełatwe.

Radna dostała co prawda wykaz umów, ale bez kwot, jakie na nich widnieją.

Komputer musi przetworzyć

Według Urzędu Miasta w Lublinie dane o kwotach z umów o dzieło można bowiem ujawniać tylko osobie, która wskaże ważny interes publiczny w pozyskaniu tych danych. Ten wymóg dotyczy nawet radnych. Wynika on z ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. nr 112, poz. 1198). Przepisy co prawda mówią o wykazaniu interesu publicznego tylko, jeśli sprawa dotyczy tzw. informacji przetwarzanych, ale według ratusza, by otrzymać wykaz kwot, program komputerowy musi przecież przetworzyć informacje o umowach o dzieło.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png