Do konsultacji społecznych trafił projekt rozporządzenia Ministra Obrony Narodowej określającego stawki uposażenia zasadniczego żołnierzy zawodowych. Po wejściu w życie tego rozporządzenia z wyrównaniem od 1 stycznia 2026 r. uposażenie zasadnicze we wszystkich grupach i dla wszystkich stopni wojskowych będzie wyższe. Dla starszych oficerów podwyżka wyniesie od 290 zł do 660 zł, a dla młodszych od 270 zł do 280 zł. Z kolei dla starszych podoficerów będzie to wzrost o 250 zł, a dla młodszych od 220 zł do 230 zł. Najniższy wzrost uposażenia przewidziany jest dla szeregowych – od 200 zł do 210 zł. Szeregowy będzie więc otrzymywał w tym roku uposażenie zasadnicze wynoszące 6,5 tys. zł brutto, a generał (tzw. czterogwiazdkowy) – czyli szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego – może liczyć na 22 610 zł brutto uposażenia zasadniczego.
- 10 zł różnicy między poszczególnymi stopniami demotywuje. A już z pewnością między korpusami szeregowych, podoficerów i oficerów różnica w uposażeniach powinna być znacząca. Tylko w ten sposób można zachęcić żołnierzy do ubiegania się o awans na wyższy stopień wojskowy – mówi gen. prof. Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Ponadto według niego takie przepisy powinny być opracowywane w trakcie roku budżetowego, a nie w momencie, kiedy kwoty podwyżek są już ustalone.
Wcześniej do konsultacji trafił projekt nowelizacji rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej i Sportu w sprawie wysokości minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli, ogólnych warunków przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz wynagradzania za pracę w dniu wolnym od pracy (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 755 ze zm.). Z ustaleń DGP wynika, że konsultacje resortu edukacji z organizacjami związkowymi zostały zaplanowane na 17 lutego 2026 r., jednak szanse na jakiekolwiek zmiany (podobnie jak w przypadku stawek dla żołnierzy zawodowych) są niewielkie.
- Projekt rozporządzenia stanowi kolejny dowód rażącego lekceważenia środowiska oświatowego, degradacji zawodu nauczyciela oraz systemowego niszczenia polskiej edukacji. Przedłożony dokument nie realizuje żadnych postulatów płacowych, nie rekompensuje wieloletnich zaniedbań ani dramatycznego spadku realnej wartości wynagrodzeń nauczycieli – wskazuje dr Waldemar Jakubowski, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”.
Jak dodaje, zaproponowane stawki są oderwane od rzeczywistości gospodarczej, ignorują inflację, wzrost kosztów życia oraz rosnące obciążenia zawodowe nauczycieli. – Minister Edukacji po raz kolejny próbuje propagandowo ogłosić „podwyżki”, które w istocie nie mają żadnego znaczenia dla poprawy sytuacji materialnej pracowników oświaty – uważa Waldemar Jakubowski.
Minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego mają wzrosnąć: w przypadku nauczycieli mających tytuł zawodowy magistra z przygotowaniem pedagogicznym bez stopnia awansu zawodowego o 155 zł, mianowanych o 159 zł, a dyplomowanych o 186 zł.