W sprawie turnusów rehabilitacyjnych RPO skierował wystąpienie do Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Wskazuje w nim, że co roku trafia do niego wiele skarg od obywateli, którzy zgłaszają nieprawidłowości związane z udzielania przez powiaty dofinansowania z środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych do wyjazdu na turnus. Dominują w nich dwa problemy.

Zwykła informacja czy decyzja

Pierwszy z nich dotyczy formy prawnej informacji o sposobie rozpatrzenia wniosku o przyznanie dofinansowania. Zgodnie z przepisami jednostka powiatu ma siedem dni na powiadomienie osoby niepełnosprawnej o załatwieniu jego wniosku. Przy czym większość urzędów wysyła pismo, w którym informuje o tym, czy dofinansowanie zostało przyznane czy nie, zamiast wydać decyzję administracyjną w tej sprawie. W ocenie prof. Marcina Wiącka właśnie ta druga forma powinna być właściwa dla rozpatrzenia wniosku, bo od decyzji administracyjnej można się potem odwołać do sądu. Jest to istotne w przypadku gdy powiat odmówi przyznania dofinansowania do turnusu rehabilitacyjnego, a osoba niepełnosprawna nie będzie się z tym zgadzać.

Dodatkowe kryteria dofinansowania do turnusu rehabilitacyjnego poza przepisami

Natomiast drugi z najczęściej zgłaszanych przez osoby niepełnosprawne problemów dotyczy wprowadzania przez powiaty dodatkowych warunków przyznania dofinansowania. Co do zasady przepisy przewidują, że pierwszeństwo w jego uzyskaniu mają osoby z orzeczeniem o znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności, a także niepełnosprawne dzieci, do skończenia 18 lat oraz osoby niepełnosprawne w wieku do 24 lat – uczące się i niepracujące. Dodatkowo, w sytuacji gdy powiaty mają za mało pieniędzy w stosunku do złożonych wniosków, przepisy dopuszczają możliwość przyznawania dofinansowania tej samej osobie dorosłej raz na dwa lata lub przyznania go w niższej kwocie.

Okazuje się jednak, że niektóre samorządy stosują jeszcze inne ograniczenia, które nie wynikają z przepisów. RPO podaje przykład powiatu, który ustalił, że dofinansowanie otrzymają tylko dzieci i młodzież, a wykluczone zostaną dorosłe osoby niepełnosprawne. Prof. Marcin Wiącek podkreśla, że taka praktyka postępowania budzi sprzeciw, bo powoduje ona, że przy udzielaniu dofinansowania przyjmowane są kryteria promujące jedną wybraną grupę osób niepełnosprawnych. Dlatego rzecznik zwrócił się do minister Dziemianowicz-Bąk o odniesienie się do przedstawionych przez niego problemów, a także rozważenia zwiększenia puli środków przeznaczonych na dofinansowanie do turnusów rehabilitacyjnych.