Odkąd na rynek pracy weszli millenialsi i wywrócili cały stary system do góry nogami, socjologowie baczną uwagę poświęcają kolejnym pokoleniom wchodzącym na rynek pracy. Sztafeta pokoleń jest też coraz większym wyzwaniem dla HR-owców. Coraz trudniej jest bowiem pogodzić w jednym miejscu pracy tak wiele oczekiwań i stylów życia. Najnowsze wyzwanie to pokolenie Z.Kto to?
Reklama

Odkąd na rynek pracy weszli millenialsi i wywrócili cały stary system do góry nogami, socjologowie baczną uwagę poświęcają kolejnym pokoleniom wchodzącym na rynek pracy. Sztafeta pokoleń jest też coraz większym wyzwaniem dla HR-owców. Coraz trudniej jest bowiem pogodzić w jednym miejscu pracy tak wiele oczekiwań i stylów życia. Najnowsze wyzwanie to pokolenie Z.

Kto to? Tak nazwane zostały osoby urodzone po 1995 roku. To ci, którzy nie znają życia bez Internetu i social media.

Pokolenie Z określane jest również jako: post-milenialsi, pokolenie internetowe, pokolenie C (connect, communicate, change), generacja multitasking, ciche pokolenie. Najkrócej mówiąc są to ludzie najmłodszego pokolenia, dla których technologia to główne narzędzie do poszerzania wiedzy.

Pokolenie Z dopiero wchodzi na rynek pracy, a już mówi się jakie jest i dlaczego pracodawcy będą mieć z nim ciężko. Chyba jednak nie jest to prawda.

Dlaczego? Więcej dowiesz się z podcastu. Posłuchaj!