Nawet jeśli pracownik nie dochowa formy pisemnej wypowiedzenia umowy, pracodawca nie może wyciągnąć żadnych konsekwencji wobec podwładnego.
Niezależnie, czy odpowiednie oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy o pracę składa pracownik, czy pracodawca - zgodnie z przepisami kodeksu pracy, powinno ono mieć . Jednak forma pisemna nie jest formą zastrzeżoną pod rygorem nieważności. - Trzeba rozróżnić skuteczność i niewadliwość złożonego oświadczenia. Każe oświadczenie woli składane przez pracownika i pracodawcę, zmierzające do rozwiązania stosunku pracy, będzie skuteczne - tłumaczy .
W przypadku pracodawcy niezachowanie formy pisemnej będzie jednak wadliwe. Kodeks pracy co prawda nie określa, jak powinna wyglądać forma pisemna, ale wypowiedzenie jest oświadczeniem woli na piśmie i w związku z tym stosuje się do niego także przepisy prawa cywilnego. A zgodnie z kodeksem cywilnym, do zachowania pisemnej formy czynności prawnej potrzebne jest złożenie własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia woli. Przy wymóg formy pisemnej spełnia tylko elektroniczna wiadomość opatrzona bezpiecznym, certyfikowanym podpisem elektronicznym.
Niezachowanie przez pracodawcę formy pisemnej wypowiedzenia uzasadnia roszczenia pracownika o uznanie bezskuteczności wypowiedzenia, o przywrócenie do pracy albo o zasądzenie odszkodowania.
Obawy poniesienia negatywnych konsekwencji związanych z wadliwością nie ma, gdy to pracownik rozstaje się z pracodawcą poprzez e-maila. - Po stronie pracownika, który chciałby na przykład za pomocą e-maila zwolnić się z pracy, nie ma wymogu, aby taki mail był opatrzony podpisem kwalifikowanym, ponieważ to oświadczenie, o ile ono dojdzie do pracodawcy, będzie skuteczne i w sądzie pracy nie będzie mogło być podważone przez pracodawcę. W przypadku pracownika pracodawca w oparciu o brak pisemności nie może więc wywieść żadnego roszczenia przed sądem pracy - mówi Górzny.
Zgodnie z przepisami prawa cywilnego, oświadczenie woli jest skuteczne z chwilą, kiedy doszło do drugiej strony w taki sposób, że mogła ona zapoznać się z jego treścią, nawet gdy tego nie uczyniła. W przypadku wypowiedzenia składanego przez e-maila staje się to więc z chwilą, gdy pracodawca zapoznał się z treścią elektronicznej wiadomości. Wtedy też zaczyna biec okres wypowiedzenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu