Brak realnych reform sądownictwa powszechnego oraz nierozwiązany problem statusu neosędziów – to największe bolączki wymiaru sprawiedliwości. Czy nowy lokator pałacu prezydenckiego będzie chciał przyłożyć rękę do ich zlikwidowania?
Obywatele coraz dłużej czekają na wyroki, a nawet gdy już je otrzymają, nie mogą być pewni, czy ich orzeczenie nie zostanie podważone z uwagi na to, że zostało wydane z udziałem tzw. neosędziego. Naprawa sądownictwa to ogromne wyzwanie, z którym póki co rząd nie był w stanie sobie poradzić. Przedstawiciele środowiska prawniczego mają nadzieję, że nowy prezydent włączy się w ten proces i nie tylko nie będzie rzucał obecnej większości parlamentarnej kłód pod nogi, ale wręcz będzie ją wspierał w tej misji. Pomysły na poprawę sytuacji w wymiarze sprawiedliwości już są. Jednym z nich jest cyfryzacja sądów, kolejnym usprawnienie procedur cywilnych i karnych. Bez zmian w sferze ustrojowej i uporządkowania sytuacji w Krajowej Radzie Sądownictwa, Sądzie Najwyższym czy Trybunale Konstytucyjnym sama poprawa pracy sądów nie wystarczy. Problem w tym, że to właśnie kwestie ustrojowe wydają się być tymi, co do których najtrudniej będzie znaleźć rządzącym porozumienie z nową głową państwa. Ich pomysły w tym zakresie polegają bowiem przede wszystkim na odwracaniu reform wprowadzonych przez obóz polityczny, który wsparł Karola Nawrockiego w trakcie kampanii wyborczej i z którym w bardzo wielu kwestiach nowemu prezydentowi jest po drodze.
Jakie są najważniejsze kwestie dotyczące wymiaru sprawiedliwości, nad którymi podczas swojej prezydentury będzie musiał się pochylić Karol Nawrocki?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.