W Centralnej Ewidencji Pojazdów jednak nie będzie odnotowywane, że pojazd został wykorzystany do popełnienia przestępstwa. Ministerstwo Sprawiedliwości zdecydowało się wycofać z kontrowersyjnego pomysłu
„Po szczegółowej analizie uwag zgłoszonych w ramach uzgodnień międzyresortowych, opiniowania oraz konsultacji zdecydowano o usunięciu z projektu zmian związanych ze stawkami OC” – zadeklarowało Ministerstwo Sprawiedliwości w odpowiedzi na pytania DGP. Chodzi o przepis, zgodnie z którym informacja o tym, że auto było wykorzystane do popełnienia niektórych przestępstw przeciwko bezpieczeństwu ruchu drogowego, miała być zamieszczana w Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP).
Zmiana charakteru Centralnej Ewidencji Pojazdów
Najpoważniejsze zastrzeżenia do pomysłu odnotowywania w rejestrze, że pojazd został wykorzystany do popełnienia przestępstwa, zgłosił Mirosław Wróblewski, prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych. W swoich uwagach do projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w związku z poprawą bezpieczeństwa ruchu drogowego podnosił, że nowy przepis zmieniłby charakter CEP z administracyjnego na quasi-karny. Dziś celem tego rejestru jest gromadzenie informacji o pojeździe, jego danych technicznych oraz informacji o zakupie, zbyciu czy kradzieży. Tak więc w obecnym stanie prawnym dane, które są umieszczane w CEP, służą jedynie celom administracyjnym. Propozycja resortu sprawiedliwości spowodowałaby zmianę charakteru rejestru. To zaś byłoby niezgodne z RODO, które przewiduje, że gromadzenie danych może się odbywać jedynie w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach, a ich przetwarzanie nie może nastąpić niezgodnie z celem, dla którego zostały zebrane.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.