Szef Nowoczesnej piątkową konferencję prasową poświęcił wyciekowi maili, które mają pochodzić ze skrzynki szefa kancelarii premiera Michała Dworczyka. Zwracał przy tym uwagę, że prawdziwości dostępnych publicznie maili nigdy oficjalnie nie zaprzeczono.

W ocenie Szłapki, korespondencja ze skrzynki mailowej Dworczyka ukazuje nie tylko "nieetyczne i niemoralne" postawy rządzących, ale stanowi również "bogatą dokumentację zjawisk noszących znamiona popełnienia przestępstwa". Według posła w tej sprawie prokuratura powinna z urzędu wszcząć postępowanie. "Prokuratura nic w tej sprawie nie zrobiła. W związku z tym ja - nie przesądzając o tym, które z tych maili są prawdziwe, a które nie - przygotowałem zawiadomienie do prokuratury. To są 24 strony, 17 spraw, 12 paragrafów z Kodeksu karnego, 16 osób" - wyliczał.