„Zdecydowaliśmy się na niewielkie przesunięcie premiery. Decyzja zarządu była jednogłośna. Grę mogliśmy wydać w tym roku, ale uznaliśmy że przy tak wysokiej stawce o jaką gramy dodatkowy czas pozwoli na dopracowanie każdego szczegółu. Przystępując trzecią część Wiedźmina od początku zakładaliśmy, że chcemy zrobić tytuł, który wyznaczy nowe standardy. Gramy o najwyższą stawkę i zakładamy że te dodatkowe kilka miesięcy biznesowo nam się odwdzięczy" – powiedział ISBnews Kiciński. 

Zaznaczył, że decyzje o przesunięciu premiery nie są niczym nadzwyczajnym w branży, a w tym przypadku przełożenie na luty oznacza jedynie dodatkowe 10% czasu produkcji.

„W wielu obszarach Dziki Gon zapowiada się lepiej niż pierwotnie zakładaliśmy. Dodatkowe cztery miesiące testów i dopracowywania dają nam dodatkową gwarancję uzyskania jakości oczekiwanej przez nas i naszych odbiorców. Wierzymy w ogłoszoną datę premiery i jesteśmy zdeterminowani, żeby jej dotrzymać . Finansowo jesteśmy zabezpieczeni na takie ewentualności. Z punktu widzenia oczekiwanych przychodów z gry pewien wzrost kosztów związany z dodatkowym czasem produkcji nie ma istotnego znaczenia. W niektórych obszarach oczekujemy wręcz oszczędności np. dzięki dodatkowej optymalizacji kosztownego procesu lokalizacji" – dodał prezes CD Projekt. 

W przyszłym tygodniu CD Projekt zaprezentuje plany na ten rok. „Mamy nowy projekt, zupełnie innego typu niż Wiedźmin 3. Zadebiutuje jeszcze w tym roku. Ponadto w USA wydane zostanie 5 komiksów Wiedźmina, pierwszy z nich trafi do sklepów w już marcu. Szykujemy też pudełkową oraz tabletową wersję planszówki Wiedźmin Gra Przygodowa. Nadal sprzedają się pierwsza i druga część Wiedźmina. Szczególnie ze sprzedaży 'dwójki' jesteśmy zadowoleni" – podsumował Kiciński. 

W skład grupy CD Projekt wchodzą: CD Projekt RED - deweloper gier wideo z gatunku RPG, GOG - globalna platforma cyfrowej dystrybucji gier oraz CDP.pl - cyfrowy dystrybutor gier wideo (m. in.: Blizzard, Sega) oraz filmów (m. in.: Disney, Discovery) w Polsce.