Podczas warszawskiego Forum IAB 2012 pokazałeś film, jak za 10 lat będzie wyglądał zwykły dzień. Inteligentne okulary wyświetlające informacje na temat ludzi i produktów dookoła nas, lustro w łazience jako ekran dotykowy, samochody zmieniające kolor na zawołanie i dom oszczędzający energię gdy jesteśmy w pracy. Czy przewidywanie przyszłości jest trudne?

Cóż i tak, i nie. Niektórzy naukowcy twierdzą, że wystarczy spojrzeć w przeszłość i zobaczyć w jaki sposób przebiegał postęp technologiczny, by przewidzieć co nadejdzie, ponieważ w przypadku komputerów i technologii wszystko sprowadza się do wydajności komputerów. Postęp jest możliwy ponieważ mamy coraz więcej dostępnej mocy obliczeniowej. Matematycznie możemy wymodelować, jak technologia się rozwinie. Z całą pewnością można powiedzieć, że urządzenia będą mniejsze szybsze, bardziej wydajne. Ale czego dokładnie klienci będą używać w przyszłości. Nie mam pojęcia.

Możesz przewidzieć jaka technologia powstanie w przyszłości. To proste. Znacznie trudniej jest przewidzieć jak będzie wykorzystywana. Nie wiem, czy będziemy używać elektronicznych szkieł kontaktowych albo okularów z ekranem.

Dużo zależy też od nastawienia i sposobu myślenia. Ja bardzo wierzę w technologię. Obserwujmy technologię, wyciągajmy wnioski a będziemy wiedzieć co nadejdzie. Inni twierdzą, że zamiast na technologii trzeba koncentrować się na zachowaniach konsumentów. Prezentują po prostu inne podejście.

Robot produkcji iRobot

Robot produkcji iRobot

źródło: Bloomberg

Jak zatem będzie wyglądała technologia za 10 lat?

Wiele spraw się zmieni. Skoncentruję się na mediach i internecie, bo one są tematem tej konferencji.

Obecne modele biznesowe znikną. Na pewno spotka to firmy zarabiające na przesyłaniu danych np. operatorów telekomunikacyjnych. Kto będzie chciał w przyszłości płacić abonament i podpisywać umowę z operatorem komórkowym? Te firmy zniszczą się nawzajem w ramach konkurencji.

Będziemy mieć wolny przepływ danych. Ale będziemy mieć również do czynienia z zupełnie nowym zjawiskiem – całkowicie spersonalizowaną informacją. Będziemy mieć mniejsze telefony, które będą mocniejszymi komputerami. Dzięki temu dostępne będą informacje związane z geolokalizacją.

Technologia przyszłości będzie wszędzie dokoła nas. Oczywiście jeśli tylko zechcemy. Będziemy mogli nawet wprowadzić mikroskopijne roboty do naszego krwiobiegu. Wciągnąć je przez nos, by od środka leczyły nasze ciało. Z kolei samochody, nie będą pojazdami, którymi trzeba kierować, tylko inteligentnymi robotami. Będą dokładnie wiedzieć dokąd jechać i co znajduje się przed nimi.

Świat nowych technologii nadejdzie. Oczywiście tylko jeśli wyrazimy zgodę. Jeśli klienci i konsumenci będą na to gotowi. A to jest pytanie.

Jedną z technologicznych innowacji, która waszym zdaniem powstanie w ciągu najbliższych lat jest outernet. Mógłbyś przybliżyć na czym polega ta idea?

Outernet to następne stadium ewolucyjne internetu. Sieć internetowa połączyła komputery. Na początku przy pomocy kabli, teraz mamy technologię bezprzewodową, ale to wciąż ten sam stary internet. Możemy przeglądać strony internetowe, korzystać z Google’a, sprawdzać maile. To samo możemy robić też na smartfonie.

Outernet jest jednak czymś więcej. Tego typu sieć będzie łączyć elektroniczne urządzenia z dowolnym rodzajem obiektów. Robiąc komuś zdjęcie, dzięki automatycznemu rozpoznawaniu twarzy dowiemy się, z kim mamy do czynienia. Fotografując produkt w sklepie, będziemy od razu mogli porównać ceny, dowiedzieć się, co jest w środku, jaka jest wartość odżywcza i składniki produktu. Dzięki inteligentnym smartfonom można będzie pozyskać dowolne informacje. To prowadzi nas do nowego świata pełnego cyfrowych danych, które będzie można oglądać nie tylko na komputerach i smarfonach, ale być może również w soczewkach kontaktowych. Świat outernetu będzie pełen informacji dokoła nas, na ulicy, wszędzie.