Łubu-dubu, łubu-dubu, niech żyje nam prezes naszego klubu. Niech żyje nam! To śpiewałem ja: Jarząbek” – tak trener klubu sportowego „Tęcza” płaszczył się przed prezesem Ryszardem Ochódzkim.
Od 1981 r., od czasu nakręcenia komedii ,,Miś”, wiele się zmieniło – nie tylko politycznie i gospodarczo. Pojawił się także internet. Zaczęto więc zadawać pytania o to, czy rozrastająca się sieć ma wpływ na postrzeganie władzy i rządzących przez obywateli.
Odpowiedzi wcale nie są jednoznaczne. Optymiści, do takich zaliczają się m.in. Larry Diamond (Uniwersytet Stanforda) i Marc F. Plattner (International Forum for Democratic Studies), wskazują, że internet zapewnia dostęp do informacji, przez co podnosi świadomość społeczną dotyczącą działań decydentów. Z kolei pesymiści, m.in. Hunt Allcott (Uniwersytet Nowojorski) i Matthew Gentzkow (Uniwersytet Stanforda), podkreślają, że sieć w niebywały sposób ułatwia rozpowszechnianie fake newsów.