Wraz ze zmianą rządu odżyły nadzieje branży deweloperskiej na powrót do zapomnianego przez poprzednie władze projektu ustawy o REIT-ach, tzn. funduszach inwestujących w najem nieruchomości. Powodem do optymizmu były słowa wypowiadane w trakcie kampanii wyborczej przez kandydującego do Sejmu Andrzeja Domańskiego.
Dzisiejszy minister finansów zapowiadał wówczas podjęcie przez nową koalicję tematu REIT-ów. Jednak zapytany przez nas resort, którym kieruje Domański, odpowiedział, że obecnie nie toczą się żadne prace dotyczące powrotu do ustawy regulującej REIT-y.
Branża deweloperska od lat czeka na rozwiązanie legislacyjne kompleksowo regulujące rynek funduszy inwestujących w nieruchomości. Mechanizm ich działania polega na kupowaniu mieszkań, gruntów itp. za pieniądze zebrane od inwestorów, a następnie wypłacaniu im zysków pochodzących z czynszu płaconego przez wynajmujących. W praktyce chodzi o stworzenie możliwości przeciętnemu Polakowi lokowania swoich oszczędności w akcjach, działających na zasadzie notowanych na giełdzie spółek, REIT-ów, a następnie czerpanie zysków z najmu zgodnie z regułami analogicznymi dla wypłat dywidendy. To rozwiązanie, popularne na świecie od prawie trzech dekad, jest niedostępne dla polskich inwestorów. Jak przekonują deweloperzy, brak działań polskiego ustawodawcy to prezent dla zagranicznych funduszy, które bez przeszkód mogą kupować budowane w Polsce mieszkania, a następnie oferować zyski z ich wynajmu zagranicznym inwestorom.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.