Rynek dostępnych powierzchni biurowych rośnie nie tylko w Warszawie, większość biur jest jednak ciągle w budowie. Na rynek trafią w drugiej połowie roku. Paulina Misiak z firmy Cushman & Wakefiled tonuje jednak prognozy rynkowe. Jej zdaniem część deweloperów może przesunąć oddanie inwestycji z czwartego kwartału na styczeń przyszłego roku.

W sumie w całym kraju realizowane są obecnie obiekty biurowe o łącznej powierzchni ponad 1 mln mkw., dwukrotnie więcej niż na początku ubiegłego roku. Najwięcej buduje się w stolicy (592 tys. mkw.) i Wrocławiu (prawie 100 tys. mkw.).

Atutem Warszawy jest prestiż i relatywnie dobra infrastruktura transportowa, przyciągające wiele globalnych firm, wchodzących na polski rynek. Stawki czynszów wynoszą od 11 do 25 euro za mkw. miesięcznie, zależnie od lokalizacji i standardów. Według ekspertów Warszawa to odrębny rynek na tle reszty Polski. Pomijając stolicę, w sześciu głównych miastach Polski zasoby nowoczesnej powierzchni biurowej zwiększyły się w ubiegłym roku zaledwie o 74,5 tys. mkw. Jednak porównując powierzchnię czekającą na najem do liczby mieszkańców, miasta takie jak Kraków, Wrocław, Katowice czy Trójmiasto czeka znaczy wzrost liczby rozpoczynanych inwestycji. A duża podaż powinna zostać zagospodarowana.

– Coraz częściej jeszcze przed rozpoczęciem budowy inwestorzy mają podpisane umowy z najemcami, a odsetek pustostanów jest jednym z najniższych w Europie. W Warszawie wynosi zaledwie 6,58 proc. W sumie całkowite zasoby powierzchni biurowej w stolicy wynoszą obecnie 3 mln 597 tys. mkw., w Krakowie – 528 tys. mkw., we Wrocławiu – 400 tys. mkw., w Trójmieście – 365 tys. mkw.