statystyki

Jak nie z Rosji, to skąd? Awantura o węgiel trwa

autor: Karolina Baca-Pogorzelska29.06.2017, 07:55; Aktualizacja: 29.06.2017, 08:43
Polska jest największym w UE producentem węgla kamiennego i drugim po Rosji w całej Europie. Średnia roczna produkcja surowca w naszym kraju to ok. 70 mln ton, z czego 66 mln ton to paliwo dla energetyki. Dlatego brak 5 mln ton na krajowym rynku to znacząca węglowa dziura.

Polska jest największym w UE producentem węgla kamiennego i drugim po Rosji w całej Europie. Średnia roczna produkcja surowca w naszym kraju to ok. 70 mln ton, z czego 66 mln ton to paliwo dla energetyki. Dlatego brak 5 mln ton na krajowym rynku to znacząca węglowa dziura.źródło: ShutterStock

Informacje DGP, że Węglokoks zamierza kupować węgiel od Moskwy, doprowadziły do paniki w resorcie energii.

W poniedziałek napisaliśmy, że państwowy Węglokoks, główny eksporter polskiego węgla, będzie teraz także jego importerem oraz że według naszych informatorów będzie go sprowadzał z Rosji (informację podała też „Rzeczpospolita”). Spółka potwierdziła, że będzie importować surowiec. Taką konieczność tłumaczy brakami w Polsce węgla niskosiarkowego, który w naszych kopalniach jest rzeczywiście towarem deficytowym. Zapotrzebowanie na takiej jakości surowiec wynikać ma z unijnych przepisów o ograniczeniu emisji przemysłowych. Tyle tylko, że faktycznie węgla niskosiarkowego będziemy potrzebowali dopiero od 2021 r.

Konieczność importu, według naszych informacji, wynika przede wszystkim z problemów wydobywczych Polskiej Grupy Górniczej, która w 2016 r. obcięła inwestycje o 36 proc. DGP jako pierwszy ujawnił, że niedobór węgla w PGG wyniesie w tym roku przynajmniej 5 mln ton, choć spółka nadal twierdzi, że będzie to mniej – ok. 1,2 mln ton.

Z nieoficjalnych informacji DGP wynika, że po tym, jak przesłaliśmy nasze pytania w sprawie importu węgla do Ministerstwa Energii (nie odpowiedziało na nie), wezwało ono do Warszawy przedstawicieli zarządów Węglokoksu i PGG. Resort wydał polecenie obu firmom, by opublikowały oświadczenia. PGG napisała, że nie będzie importować węgla, a Węglokoks – że będzie go sprowadzać, ale nie z Rosji.

Tymczasem węgiel z Rosji już dziś stanowi ponad połowę polskich zakupów czarnego złota za granicą. – Oferta z Rosji jest wciąż najtańsza, w gdańskim porcie ceny zaczynają się od 13 zł/GJ – powiedział nasz rozmówca znający sprawę. Dla porównania obecnie średnie ceny polskiego węgla dla energetyki to 10–11 zł/GJ, a dla ciepłownictwa 12–14 zł/GJ (GJ – jednostka ciepła).


Pozostało 56% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie