Nasz sposób myślenia o systemie emerytalnym jest jak fałszywa mapa, która umiejscawia Poznań na wschód od Warszawy. Idąc według tej mapy, podróżnik byłby tym dalej od celu, im więcej pracy włożyłby w pokonanie dystansu.
Gdy kanclerz Bismarck wprowadzał w Niemczech w 1889 roku emerytury, wiek emerytalny wynosił 70 lat. Jednak ludzie umierali wtedy zwykle koło pięćdziesiątki. Ten oburzający dla większości mechanizm jest wciąż obecny w wielu krajach Azji Południowo-Wschodniej, gdzie niewielkie emerytury otrzymuje tylko grupa pracowników państwowych oraz wojsko.
Niektórzy twierdzą, że to może się zmienić. Podupadająca dzietność w krajach takich jak Korea Południowa czy Japonia, gdzie są już rozwinięte systemy emerytalne, przyczynia się do powstawania spirali długów w podobny sposób, w jaki powstają one w Europie i Polsce. Co istotne, również biedniejsze kraje z tego regionu: Chiny, Indonezja, Tajlandia czy Wietnam, demograficznie wyhamowują. Za 30 lat co trzeci Chińczyk będzie miał 60 lat. Około 2050 roku Chiny będą w katastrofalnej sytuacji demograficznej. Do tego czasu cały świat kompletnie się zmieni. W 2050 roku osób w podeszłym wieku będzie znacznie więcej niż dzieci.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.