Autopromocja

Badania przesiewowe nauczycieli: Potrzebne, lecz spóźnione

koronawirus (22)
koronawirus (22)ShutterStock
7 grudnia 2020

Testowanie nauczycieli to pomysł dobry, ale należało to zrobić kilka miesięcy temu – oceniają eksperci. I wskazują, że może to być niemiarodajne, skoro większość pedagogów od kilku tygodni pracuje zdalnie.

Do czego może zmusić ustawa o zapobieganiu chorobom zakaźnym
Do czego może zmusić ustawa o zapobieganiu chorobom zakaźnym

Na początku przyszłego roku pracownicy oświaty będą wreszcie mogli zrobić bezpłatny test na obecność koronawirusa. Powszechnego testowania już we wrześniu domagało się wielu dyrektorów, a także Związek Nauczycielstwa Polskiego. Resort zdrowia zdecydował się jednak na to dopiero teraz i tylko w trzech województwach. Nauczyciele z Małopolski, Śląska i Podkarpacia mają być przebadani jeszcze przed powrotem dzieci do szkół, czyli przed końcem ferii zimowych, które mają trwać od 4 do 17 stycznia, jednocześnie w całej Polsce.

Niedługo potem mają rozpocząć się masowe szczepienia. Pojawiają się postulaty, aby nauczyciele byli w pierwszej (obok medyków) grupie uprawnionych do takich szczepień. Niewykluczone jednak, że będą musieli czekać równie długo, jak na masowe testy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.