Nowelizacja ustawy o VAT, która weszła w życie 1 stycznia, dotknęła wszystkich podatników rozliczających ten podatek, w tym również osoby prowadzące podatkową księgę przychodów i rozchodów (PKPiR). Andrzej Dmowski, partner zarządzający Russell Bedford Poland, przypomina, że ustawodawca nie uzależnia stosowania przepisów ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.) od formy prowadzenia ksiąg podatkowych.

– Wszelkie zmiany, w tym m.in. dotyczące momentu powstania obowiązku podatkowego, o którym mowa w art. 19a znowelizowanej ustawy o VAT, czy też odnoszące się do terminów oraz sposobu wystawiania faktur niosą więc konsekwencje także dla podatników prowadzących PKPiR – mówi Andrzej Dmowski. Zwraca on uwagę na zmiany mające znaczenie dla małych podatników (u których wartość sprzedaży nie przekroczyła w poprzednim roku równowartości 1,2 mln euro) oraz dla podmiotów korzystających ze zwolnienia, o którym mowa w art. 113 ust. 1 ustawy o VAT, ponieważ to ci podatnicy najczęściej korzystają z PKPiR.

Przepisy dotyczące obowiązku podatkowego u małych podatników rozliczających VAT metodą kasową się nie zmieniły. W przypadku gdy dostawa towaru lub usługa jest wykonana na rzecz czynnego podatnika VAT, obowiązek podatkowy powstaje u nich z dniem otrzymania całości lub części zapłaty. Z kolei w przypadku dokonania dostawy towarów lub świadczenia usług na rzecz podmiotu, który nie jest podatnikiem VAT czynnym (np. osoby fizycznej), obowiązek podatkowy powstaje z dniem otrzymania całości lub części zapłaty, nie później jednak niż 180. dnia, licząc od dnia wydania towaru lub wykonania usługi.

Nowości dotyczą natomiast oznaczania faktur.

– W odniesieniu do faktur wystawianych przez małych podatników ustawodawca odszedł od oznaczania ich jako „Faktura MP”. W obecnym stanie prawnym podatnicy, o których mowa powyżej, muszą oznaczać faktury słowami „metoda kasowa” – wyjaśnia Andrzej Dmowski.

Podatnicy zwolnieni z VAT na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy muszą z kolei uważać na moment przekroczenia granicy 150 tys. zł. Andrzej Dmowski tłumaczy, że w obecnym stanie prawnym cała kwota należna za czynność, której dokonanie powoduje przekroczenie limitu sprzedaży zwolnionej, podlega opodatkowaniu. W poprzednim stanie prawnym opodatkowaniu podlegała tylko nadwyżka tej kwoty ponad limit 150 tys. zł. Ekspert zwraca też uwagę, że w obecnym stanie prawnym nie należy mówić już o zwolnieniu podmiotowym, ponieważ zwolnieniu nie podlega podmiot, lecz sprzedaż, której on dokonuje.