Podmiot przywożący te towary do Polski z innego kraju UE będzie musiał zapłacić VAT już w ciągu 5 dni od momentu sprowadzenia go do Polski.

Resort finansów chce w ten sposób załatać dziury w aktualnych regulacjach, które są wykorzystywane przez nieuczciwe podmioty.

Gdzie w pakiecie znajdowały się luki?

Luka 1

Zasadniczo pakiet paliwowy obejmuje paliwa silnikowe wymienione w załączniku nr 2 do ustawy o podatku akcyzowym. Jego przepisy odwołują się jednak do definicji paliw silnikowych, którą znajdziemy w ustawie akcyzowej, a ta odnosi się do ich przeznaczenia (do napędu silników spalinowych). Chodzi więc o wyrób przeznaczony do użycia, oferowany na sprzedaż lub używany do napędu silników spalinowych.

Przedsiębiorcy argumentowali, że jeśli produkt nie jest przeznaczony, oferowany ani używany do takiego napędu, to nie może być uznany za paliwo silnikowe. A to oznaczałoby, że nie trzeba rozliczać podatku od takiego produktu już w ciągu 5 dni od jego sprowadzenia do kraju.

Taką wykładnię potwierdzały wyroki sądów administracyjnych (np. NSA z 14 czerwca 2019 r., sygn. akt I FSK 1575/17). W efekcie przedsiębiorcy deklarowali, iż kupiony w Niemczech olej napędowy nie posłuży im jako paliwo, lecz zostanie wykorzystany do produkcji olejów smarowych.

Luka 2

Druga luka jest w pewien sposób powiązana z pierwszą. Dotychczas sprzedaż olejów smarowych o kodzie CN 2710 była opodatkowana stawką akcyzy w wysokości 1180 zł od tysiąca litrów. Jeśli jednak sprzedawane były preparaty smarowe o kodzie CN 3403, to akcyzy nie było.

Pakiet paliwowy

Co się zmieni

Nowelizacja ustawy o VAT oraz niektórych innych ustaw, czyli pakiet paliwowy 2.0:

przepisy nowelizacji będą stosowane niezależnie od tego, do jakich celów będzie wykorzystane paliwo (także do celów innych niż napędowe),

importer paliw z innego kraju UE musi rozliczyć VAT w ciągu 5 dni od momentu ich sprowadzenia do kraju,

stawka akcyzy na preparaty smarowe o kodzie CN 3403 będzie wynosić 1180 zł od 1 tys. litrów. To tyle, ile dziś wynosi na bardzo podobne oleje smarowe.

Kogo dotyczy

Przedsiębiorców dokonujących transakcji wewnątrzunijnych – od kontrahentów z innych krajów UE.

Gdzie szukać nowych przepisów

Nowelizacja z 4 lipca 2019 r. ustawy o VAT oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2019 r. poz. 1520).

Przykład 1

Przedsiębiorca sprowadza z Niemiec olej napędowy, by wykorzystywać go do produkcji oleju smarowego. Przed wejściem w życie nowelizacji fiskus nie mógł żądać rozliczenia VAT w ciągu 5 dni, co potwierdzały wyroki sądów administracyjnych (np. NSA z 14 czerwca 2019 r., sygn. akt I FSK 1575/17).

Po wejściu w życie nowelizacji nie będzie wątpliwości, że przedsiębiorca powinien rozliczyć VAT w ciągu 5 dni od sprowadzenia oleju napędowego do Polski. Nie ma znaczenia cel wykorzystywania tego paliwa.

Przykład 2

Firma dodaje dodatek syntetyczny do oleju mineralnego (smarowego) o kodzie CN 2710. Dzięki temu powstaje preparat smarowy o kodzie CN 3403, który dotychczas nie podlegał opodatkowaniu akcyzą.

Po wejściu w życie nowelizacji zarówno preparaty smarowe o kodzie CN 3403, jak i oleje smarowe będą opodatkowane i to taką samą stawką akcyzy (1180 zł od tys. litrów).

Preparaty te mają najczęściej takie same parametry fizykochemiczne i użytkowe jak oleje smarowe (podlegające opodatkowaniu). Podobnie jak olej smarowy mogą więc być ostatecznie wykorzystane jako olej napędowy, w celu zaoszczędzenia na podatku.

Przykładowo więc firmy dodawały dodatki syntetyczne do oleju mineralnego (smarowego) o kodzie CN 2710. Dzięki temu powstawał preparat smarowy o kodzie CN 3403, który nie podlegał opodatkowaniu akcyzą. Taki preparat był następnie wykorzystywany, wbrew przepisom, jako olej napędowy.

Zmiany od września br.

Pakiet paliwowy obejmie m.in.:

  • gaz płynny LPG,
  • oleje napędowe i opałowe,
  • biopaliwa,
  • benzyny lotnicze, silnikowe (z wyłączeniem benzyny lakowej lub przemysłowej),
  • towary wymienione w załączniku nr 1 do ustawy o podatku akcyzowym (chodzi m.in. o preparaty smarowe) bez względu na ich kod CN, ale tylko użyte do celów napędowych.

I to niezależnie od ich przeznaczenia.

Każdy przedsiębiorca, który sprowadzi do Polski jakikolwiek z tych towarów, będzie więc musiał rozliczyć VAT w ciągu 5 dni. Dzięki temu fiskus najpierw dostanie pieniądze, a dopiero potem będzie mógł weryfikować transakcję.

Zmiany od listopada br.

Niezależnie od tego przedsiębiorcy sprzedający preparaty smarowe zapłacą akcyzę według podobnej stawki jak od olejów smarowych (1180 zł od tys. litrów).

Firmy, które przed wejściem w życie nowelizacji produkowały paliwa ciekłe, magazynowały je bądź obracały nimi (w rozumieniu nowej definicji nieodwołującej się do ich przeznaczenia) czeka jeszcze jeden obowiązek. W ciągu trzech miesięcy od opublikowania rozporządzenia wykonawczego przez ministra energii będą musiały złożyć wniosek w Urzędzie Regulacji Energetyki o uzyskanie lub aktualizację koncesji paliwowej.

Inne firmy, sprowadzające z zagranicy i zużywające w swojej działalności paliwa niewymagające do tej pory koncesji, powinny starać się o wpis do rejestru podmiotów przywożących. ©℗

opinia

Uszczelnienie oznacza wyższe koszty prowadzenia działalności

Jacek Arciszewski doradca podatkowy

Nowe regulacje niewątpliwie powinny zwiększyć bezpieczeństwo obrotu na rynku paliw. Nie oznacza to jednak, że ich wdrożenie odbędzie się bez kosztów. Poniosą je również legalnie działające firmy. Mam tu na myśli m.in.:

konieczność złożenia zabezpieczenia na poczet uzyskanej koncesji (w niektórych przypadkach na poziomie 10 mln zł),

wydatki związane z pozyskaniem zezwolenia na prowadzenie składu podatkowego (w tym również złożenie zabezpieczenia akcyzowego odpowiadającego skali przedsięwzięcia),

kwotę opłaty koncesyjnej, uzależnioną od przychodów przedsiębiorcy, ale nie mniejszą niż 1 tys. zł rocznie,

koszty administracyjne związane z koniecznością dopełnienia wielu obowiązków sprawozdawczych.

Co do samej nowelizacji, warto przede wszystkim zwrócić uwagę na zmianę definicji paliw ciekłych. Podmioty, które obracają paliwem niewykorzystywanym do celów napędowych, nie miały do tej pory obowiązków koncesyjnych. To się zmieni – będą musiały wystąpić do szefa URE albo o uzyskanie (aktualizację) koncesji, albo o wpis do rejestru podmiotów przywożących. Obowiązek koncesyjny może się wiązać, jak już powiedziałem, ze złożeniem zabezpieczenia w kwocie nawet 10 mln zł. Skutek łatwo sobie można wyobrazić; wiele małych firm przestanie być aktywnych na szeroko rozumianym rynku paliw ciekłych.

Na szczęście w ustawie przyjęto bardzo dobre rozwiązanie, które powinno zapobiec zalaniu prezesa URE wnioskami o zmianę koncesji – wszędzie tam, gdzie zakres koncesyjny czy zakres wpisu w rejestrze podmiotów przywożących się nie zmieni, obecne koncesje i wpisy zostaną z urzędu dostosowane do nowej definicji paliw silnikowych.

Trudno nie pochwalić samej zmiany definicji paliw, która była niefortunna i dość dziurawa. To oczywiście wiązać się będzie z poszerzeniem obowiązków związanych z pakietem paliwowym, tj. przyśpieszonym rozliczeniem VAT od transakcji wewnątrzwspólnotowej.

Mieszane uczucia mam jednak wobec zmian dotyczących preparatów smarowych o kodzie CN 3403. Z jednej strony można zrozumieć objęcie ich realną stawką akcyzy (1180 zł od tys. litrów), skoro mają one co najmniej zbliżone właściwości fizyko-chemiczne do olejów smarowych. Z drugiej jednak strony konsekwencje niepożądanych na rynku zjawisk poniesie przede wszystkim legalny biznes.

Reasumując, ustawa z pewnością zawiera mechanizmy, które uszczelnią rynek paliw. Nowe warunki prowadzenia biznesu podniosą jednak również koszty prowadzonej działalności gospodarczej.