« Powrót do artykułu

Seniorzy uważajcie na siebie, a rodziny na seniorów [OPINIA]

Doniesienia o kolejnych postępach koronawirusa zaczynają brzmieć jak komunikaty z linii frontu. W ten weekend przekroczyliśmy pierwszą setkę przypadków, a – jak zapowiedział premier – w ciągu kolejnych kilku dni może być ich kilkaset lub nawet kilka tysięcy.

koronawirus

żródło: ShutterStock

Koronawirus to jednak realne zagrożenie dziś. Jak pokazują statystyki, między zakażeniem a śmiercią średnio upływa nieco ponad 17 dni. Warto więc to uświadomić naszym seniorom. To rola głównie rodzin, ale także państwa.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • j.(2020-03-17 19:22) Zgłoś naruszenie 60

    Niestety niektórzy seniorzy chodzą sobie codziennie do kościoła, bo nie rozumieją, jakie jest zagrożenie. Wierzą tylko w to, co się mówi w kościele, a niestety niektórzy księża też bagatelizują sprawę i mówią ludziom, że najważniejsze jest zdrowie duszy, a to ma gwarantować codzienne uczestnictwo we mszy św. Czy nie należy po prostu zamknąć kościołów? To, co ludzie mają dać na tacę niech odkładają do skarbonki i dadzą później, ewentualnie niektórzy mogą zrobić od czasu do czasu jakiś przelew na konto parafii, ale dziś niech lepiej siedzą w domu i oglądają transmisję mszy św. w TV, ale niech z tego domu nie wychodzą. Tylko, że jeśli tego im nie powiedzą księża, to oczywiście nikogo innego nie posłuchają... Dzisiaj mówienie, że "nie możemy ludziom zamykać drzwi kościołów" to nieporozumienie! W trosce o życie doczesne, którego takim obrońcom "od chwili poczęcia" chce być Kościół, należałoby świątynie na jakiś czas pozamykać na 4 spusty i zachęcić ludzi do oglądania transmisji, bez wychodzenia z domu!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!