« Powrót do artykułu

Nowy system leczenia nowotworów podporządkowany choremu

Duże ośrodki mają czuwać nad leczeniem raka. Pacjenci i mniejsze placówki boją się jednak centralizacji. Sieć onkologiczna wzbudza emocje jeszcze przed wejściem w życie.

leki, lekarz, recepta

żródło: ShutterStock

Pilotaż miał rozpocząć się 1 grudnia, jednak wciąż nie opublikowano rozporządzenia w tej sprawie, a w najnowszej jego wersji ramy czasowe określono na 18 miesięcy od dnia następującego po dniu podpisania nowej umowy z NFZ przez placówki w nim uczestniczące.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • emeryT(2018-11-30 13:52) Zgłoś naruszenie 50

    Obecnie panuje "spychoterapia", pacjent jest diagnozowany tak długo aż pojawią się przerzuty. Jak pacjent dostanie się wreszcie do szpitala ze zleceniem np. kolonoskopii (a kolonoskopia niczego nie wykazała) to już nie zrobią mu prześwietlenia klatki piersiowej czy bronchoskopii choćby podejrzewali raka płuc. Wypiszą go do domu, niech pacjent znowu ustawi się w kolejce po skierowanie, w kolejnej kolejce do szpitala i tak w koło Macieju... A winne są procedury NFZ - bo szpitalowi nie zapłacą za "nadgorliwość" ratującą życie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!