« Powrót do artykułu

Kopacz Marszałkiem Sejmu. Schetyna otrzyma "atrakcyjną propozycję"

Premier, szef PO Donald Tusk poinformował w czwartek, że zgłoszona zostanie kandydatura dotychczasowej minister zdrowia Ewy Kopacz na stanowisko marszałka Sejmu.

Donald Tusk, premier Polski przemawia podczas konferencji prasowej w German Federal Chancellory, w Berlinie, Niemcy

autor: Michele Tantussiżródło: Bloomberg

Donald Tusk: poinformowałem wczoraj koleżanki i kolegów z Platformy, że będę rekomendował kobietę na marszałka Sejmu.

Artykuły powiązane

statystyki

Komentarze (6)

  • Leo(2011-10-13 14:31) Zgłoś naruszenie 00

    Niesamowita kobieta. Do tej pory Pani Kopacz nie udało się powiedzieć słowa prawdy. Może na nowym stanowisku jej się uda? Ja w to wątpię, bo qu.. to nie zawód, to charakter.

    Odpowiedz
  • Klemens(2011-10-13 13:51) Zgłoś naruszenie 00

    Schetyna był przynajmniej iteligentny...No to bedzie tandem kabareciarzy Kopacz (specjalistka od przekopywania ziemi w Smoleńsku na 1 m) i pieniacz Niesiołowki...ale będą jaja... hahaha

    Odpowiedz
  • Klemens(2011-10-13 13:53) Zgłoś naruszenie 00

    I co sie dziwic - jaki motloch - taki sejm i takie marszalkowanie.

    Bawcie sie dalej matoły.

    Odpowiedz
  • taka jest prawda(2011-10-13 13:58) Zgłoś naruszenie 00

    a pamietacie cyniczną wypowiedź Kopaczowej, że służba zdrowia jest dobra, bo ma szeroką ofertę, a potwierdzają to kolejki do specjalistów

    Odpowiedz
  • t(2011-10-13 15:01) Zgłoś naruszenie 00

    Dlatego głosowali na PO i PiS ,a nie na PSL bo mieli nadzieje na korektę

    Odpowiedz
  • KALIF(2011-10-17 09:06) Zgłoś naruszenie 00

    Minister od reform niedokończonych
    Gdy Ewa Kopacz zjawiła się w gabinecie przy ul. Miodowej, zapowiedziała wprowadzenie szybkich i gruntownych refom w ochronie zdrowia. I na zapowiedziach się skończyło. Najpierw wymówką były weta prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale już po jego śmierci reformy niewiele ruszyły z miejsca. Sukcesem Kopacz jest w zasadzie tylko przyjęcie ustawy o komercjalizacji szpitali, czyli ich faktycznej prywatyzacji, bo jakoś nie widać, aby pod jej rządami służba zdrowia działała lepiej niż wcześniej. A już na kpinę z pacjentów zakrawają tłumaczenia Ewy Kopacz, że kolejki do lekarzy wynikają z tego, iż pacjenci mają bardzo szeroką ofertę usług medycznych i z tego korzystają.
    Ale w niechlubnej historii Ministerstwa Zdrowia Ewa Kopacz zapisze się z dwóch powodów. To wydarzenia, które w symboliczny sposób powinny ją dyskwalifikować jako wysokiego urzędnika państwowego.
    Pierwsza sprawa to pomoc Ewy Kopacz w znalezieniu szpitala, który przeprowadził aborcję u 14-letniej "Agaty" z Lublina. Minister nie zważała na apele kierowane do niej w tej spawie przez organizacje obrońców życia i biskupów. Dopięła swego i w mediach nie okazywała nawet cienia skruchy z powodu czynnej pomocy przy aborcji. Nie przeszkadzało jej to potem także w pokazywaniu się na uroczystościach religijnych i zasiadaniu w pierwszych rzędach na Mszach Świętych.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!