statystyki

Biedroń: Apeluje, by wybory odbyły się jak najszybciej. Data 28 czerwca wydaje się rozsądna

skomentuj

O to, by wybory prezydenckie odbyły się jak najszybciej - zaapelował w czwartek kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń. Według niego data 28 czerwca wydaje się rozsądna.

Publikacja: 28 maja 2020, 13:45 Aktualizacja: 28 maja 2020, 14:02

Robert Biedroń

źródło: PAP
autor: Wojciech Olkunik
Robert Biedroń

Biedroń został zapytany na czwartkowej konferencji prasowej, kiedy powinny odbyć się wybory prezydenckie. "Lewica ma jednoznaczne stanowisko w tej sprawie - wszyscy jesteśmy zmęczeni tymi wyborami, chcielibyśmy, żeby w końcu doszło do tych wyborów, żebyśmy mieli w końcu prezydenta" - odpowiedział.

Jak dodał, "jest wiele kłopotów, problemów, które trzeba rozwiązywać i spory polityczne, to jest ostatnia rzecz, w którą powinniśmy wciągać społeczeństwo".

"Apeluje o to, żeby wybory odbyły się jak najszybciej, 28 czerwca wydaje się najbardziej rozsądną datą i będę namawiał do tego, żeby w sposób konstytucyjny, demokratyczny przeprowadzić te wybory w najszybszym możliwym terminie, czyli 28 czerwca - temu służył okrągły stół powołany przez Lewicę" - powiedział Biedroń.

Został też zapytany o środowe doniesienia portalu tvp.info o zbieraniu podpisów na listach poparcia pod kandydaturą Rafała Trzaskowskiego, mimo że jeszcze nie została ogłoszona data wyborów prezydenckich. "Sytuacja w tej sprawie jest jasna - jeżeli ktokolwiek zbiera dzisiaj podpisy, to jest to nielegalne" - powiedział. "Wszystko, co jest nielegalne powinno być ścigane z urzędu i to jest przestępstwo. Jeżeli prawdą jest to, co podają media, to jest rzecz, która powinna być wyjaśniona. Nie można zbierać podpisów" - dodał.

Przewodniczący PO w Warszawie Marcin Kierwiński uznał materiał portalu tvp.info za prowokację. "Komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego nie jest zarejestrowany, partia nie prowadzi żadnej oficjalnej zbiórki" - powiedział PAP Kierwiński.

Data tegorocznych wyborów prezydenckich wciąż nie jest znana. Po tym, gdy zarządzone na 10 maja wybory prezydenckie nie odbyły się, Państwowa Komisja Wyborcza stwierdziła w wydanej tego dnia uchwale, że "brak było możliwości głosowania na kandydatów" i dodała, że fakt ten jest równoważny w skutkach z przewidzianym w art. 293 Kodeksu wyborczego brakiem możliwości głosowania ze względu na brak kandydatów. W takim przypadku, jak stanowi Kodeks wyborczy, marszałek Sejmu ponownie zarządza wybory nie później niż w 14. dniu od dnia ogłoszenia uchwały Państwowej Komisji Wyborczej w Dzienniku Ustaw.

Uchwała PKW nie została dotąd opublikowana. Zgodnie z ustawą o wydawaniu aktów normatywnych, Dziennik Ustaw i Monitor Polski wydaje Prezes Rady Ministrów przy pomocy Rządowego Centrum Legislacji.

12 maja Sejm uchwalił nową ustawę dotyczącą wyborów prezydenckich w 2020 r. Zakłada ona, że w wyborach tych głosowanie będzie odbywać się w lokalach wyborczych, ale będzie też możliwość głosowania korespondencyjnego. Ustawa jest obecnie w Senacie.

Zapytaj o licencje

Galerie