« Powrót do artykułu

Lubię to! O podróżach w czasach Facebooka

Wchodzisz na Facebooka, widzisz zdjęcie swoich przyjaciół z plaży w Hiszpanii. Na Twitterze znajomy "ćwierka", że właśnie czeka na lotnisku na samolot do Grecji. Na Instagramie znajomi uśmiechają się do Ciebie i pozdrawiają z Włoch. Portale społecznościowe zmieniły nieco zwyczaje i zachowania turystyczne.

Turystyka

żródło: ShutterStock

Turystyka

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (5)

  • antyfejs(2013-10-27 17:46) Zgłoś naruszenie 00

    A ja tam nie korzystam z żadnego "Facebooka" i... dobrze mi z tym!

    Odpowiedz
  • Kasia(2013-10-28 12:55) Zgłoś naruszenie 00

    swietnie, moze chcesz za to nagrode?

    Odpowiedz
  • Wasyl(2013-10-30 10:00) Zgłoś naruszenie 00

    Jako człowiek spoza tego syfu próżności i głupoty zwanego FB, czuję się dumny, że mnie tam nie ma. Według mnie to miejsce dla tępych, zakompleksiałych egomanów, którzy mają totalną pustkę w życiu, zapełniając ją stratą wielu godzin na tym prymitywnym portalu.

    Odpowiedz
  • Bogusia(2013-11-18 23:06) Zgłoś naruszenie 00

    'Według mnie to miejsce dla tępych, zakompleksiałych egomanów, którzy mają totalną pustkę w życiu, zapełniając ją stratą wielu godzin na tym prymitywnym portalu.' myślę , że przesadziłes z tymi określeniami , nie lubisz FB ok , ale nie obrażaj przy tym kilku milionow ludzi na calym świecie. Facebook totalnie zapanował nad dzisiejszym swiatem , i Facebook to jednak bardziej dla mnie źrodlo informacji znajdziesz tam doslownie wszystko , nie długo to bedzie przeglądarka typu wikipedia google itp. nie mówie o tym że wiemy doslownie o każdej minucie z życia innej osoby ale o tym ,że wiem co sie dzieje w mojej okolicy , nie obejrzałam wiadomosci a na fb juz jest żałoba i wiem o co chodzi . Nie moge obejrzeć meczu ale na fb mam opisany cały macz jak graja kto i jak strzelil , o prócz tego znajduje sie tam wiele opinii , ciekawych konkursów , nasi i zagraniczni celebryci także maja konta dzieki czemu możemy wiedzieć gdzie można ich spotkac gdzie graja koncert gdzie można zdobyc bilety , znajduje sie tam rowniez darmowa reklama dla np. hoteli , klubow , sklepow , galerii , kin itp. i na nia zwraca sie wieksza uwage bo ktos polubi to sprawdzamy co to za nowy produkt i bardziej dziala na nasza potrzebę posiadania czegos . Więc ja się czuję dumna , że mam facebooka :) pozdrawiam:)

    Odpowiedz
  • Alina(2015-02-14 15:29) Zgłoś naruszenie 00

    Ten trend to zjawisko niepokojące. Gdy ja zaczynałam podróżować po świecie (25 lat temu) nie było Internetu ani nawet przewodników w księgarniach, Ba! nawet telefonu nie miałam. Te podróże w nieznane były prawdziwą przygodą. Teraz nadal podróżuję bez rezerwacji, bez szczegółowych planów, bez patrzenia na rekomendacje i komentarze na portalach społecznościowych, nie mam profilu na Facebooku i nigdy nie zamierzam tam "bywać" i poddać się temu nakazowi społecznemu.

    Przeraża mnie owczy pęd turystyczny. Ludzie jadą tam gdzie inni byli, otagowali i dali like, później sami dołączają do tej masy, zdając relację z każdej chwili wyjazdu, zamieszczają tysiące zdjęć, setki komentarzy, ale czy jeszcze czują radość odkrywania, czy czują przyjemność poznawania? Czy zamkną komputer, komórkę i odłożą aparat fotograficzny, by coś przeżyć? Przeżycie? Emocje? Czysta radość? E tam, radość to czują wtedy, gdy dostana sto likeów od znajomych...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!