« Powrót do artykułu

Bąk: Macieropter leci!

Ford Edge

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Ford Edge

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (8)

  • #(2016-10-23 14:37) Zgłoś naruszenie 318

    Ciekawe co powie oficjalne przedstawicielstwo firmy FORD w Polsce o łączeniu prywatnej opinii politycznej z produktem Ford Motor Company i możliwości negatywnego wpływu artykułu na wizerunek jego produktów. Można o to zapytać bezpośrednio ze strony ford . pl. Rewelacją byłyby zobaczyć całostronicowe przeprosiny od autora oraz od wydawcy INFOR PL SA. Formularz kontaktowy dostępny w stopce na stronie ford . pl

    Odpowiedz
  • Bete-LG(2016-10-21 12:43) Zgłoś naruszenie 2517

    Schodzisz Pan na psy Panie Bąk...Wróć Pan do pisania o tym na czym się znasz, czyli o samochodach i daruj sobie pseudo śmieszne wtręty o polityce. Wszak uprawiasz Pan pisanie o motoryzacji i w tym jesteś dobry. No chyba, że to niemieccy przełożeni, już do każdego artykuły każą wtrącać ataki na legalnie wybrany polski rząd?? ;))

    Odpowiedz
  • wert(2016-10-21 11:16) Zgłoś naruszenie 2417

    żałosny artykuł i autor a najbardziej żałosne nawiązanie do niepełnosprawnego Stephena Hawkinga

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Adam(2016-10-21 16:08) Zgłoś naruszenie 1325

    Jak zwykle świetny artykuł. Bawi i uczy. Czyli tak jak powinno być. Styl trochę podobny do Clarksona - czyli spora doza "angielskiego humoru" . Komu nie odpowiada niech nie czyta. Panie Łukaszu tak trzymać i nie przejmować się krytyką, bo wieśmaki ze ściany wschodniej się nie znają. Niech wracają do lektury Auto Świata :)

    Odpowiedz
  • Viii...(2016-10-21 15:48) Zgłoś naruszenie 05

    Kuga jest najlepszym SUVem w tej cenie. Bije kijany i hjundaje na głowę i jest tańszy i lepszy od konkurencji typu toyota czy honda. Wiem, bo mam. Zlazłem mnóstwo salonów i pojeździłem trochę modelami w tem przedziale cenowym. Owszem do Pajero nie można go porównywać, ale to całkiem fajne auto a za 115 000 można go wyrwać nowego w prawie pełnej wersji. Po roku pani w ubezpieczalni nie wierzyła, ze auto jest warte więcej niż kwota, za którą je kupiłem

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!