« Powrót do artykułu

Bąk: Niech Włodarczyk tańczy!

Pomijając klasyczną siatkówkę i siatkówkę plażową kobiet, igrzyska olimpijskie to cholernie nudne i przewidywalne widowisko. Przecież wiadomo, że pierwszy do mety dobiegnie Bolt, do brzegu dopłynie Phelps, a w tenisa wygra Murray. Wioślarstwo? Cieszy mnie, że zdobyliśmy kilka medali, ale powiedzcie szczerze – czy czujecie podniecenie na samą myśl o tym, że ktoś za chwilę będzie rytmicznie wkładał wiosła do wody raz z prawej, raz lewej i płynął na wprost po tafli wody gładkiej jak pośladki Kerri Walsh-Jennings?

Łukasz Bąk

żródło: DGP

Łukasz Bąk

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!