« Powrót do artykułu

Bąk: Volkswagen, ja cię proszę- nie rób wsi

Są produkty, które – pomimo ogromnej konkurencji – zawsze kojarzą się z konkretnymi markami. Dajmy na to scyzoryki – możecie wybierać spośród tysięcy firm, kształtów, kolorów i ostrzy, a mimo to „prawdziwy” jest tylko jeden: czerwony szwajcarski Victorinox z logo krzyżyka na tarczy. Albo maszynki do golenia – szczerze mówiąc, nie potrafię wymienić żadnego ich producenta poza Gillette. Dresy? O ile się orientuję, nie szyje ich nikt poza Adidasem. Jeżeli zaś chodzi o karabin, to w mojej ograniczonej świadomości istnieje wyłącznie Kałasznikow. Wakacje to synonim słowa „Grecja”, a jakikolwiek porządny sprzęt do kopania w ziemi to po prostu Caterpillar.

Łukasz Bąk

żródło: DGP

Łukasz Bąk, szef sekretariatu redakcji

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!