« Powrót do artykułu

Prowizorka na Euro 2012. Nawigacje nie doprowadzą kibiców do celu

-Nawigacje samochodowe nie nadążą za rozwojem naszej sieci drogowej – powiedział wczoraj minister transportu Sławomir Nowak, ogłaszając trasy objazdów, którymi kibice pojadą do miast, gdzie będą odbywać się mecze.

nawigacja

autor: JASON ALDENżródło: Bloomberg

Niewiadomą jest dojazd do Warszawy od zachodu. Spośród pięciu budowanych za 3,6 mld zł odcinków między Strykowem i Konotopą otwarte będą cztery

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (6)

  • baca(2012-05-18 08:20) Zgłoś naruszenie 00

    A" Premier z Nowakiem helikopterem nad A2. Bo samochodem się nie da".

    Odpowiedz
  • Zbychu(2012-05-18 10:54) Zgłoś naruszenie 00

    Panie polaczek, oszczędź nam pan tej pisowskiej propagandy. Wszystkie rządy chwalą się tym co zrobiły (lub zrobią) i krytykują rządy będąc w opozycji. Do tego już przywykliśmy. Te ciągłe pyskówki polityczne tylko potwierdzają niewiarygodność polityków. Polacy mają jednak swój rozum i widzą, jak dużo się ostatnio robi na drogach. Co z tego, że kilka inwestycji będzie opóźniona - ważne, że jednak powstaną i będą nam służyć. Jestem też pewny, że drogowcy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i zrobią wszystko co możliwe, żebyśmy nie musieli się wstydzić w czasie trwania EURO 2012.

    Odpowiedz
  • rewizor(2012-05-17 08:50) Zgłoś naruszenie 00

    łamańce,wąskie gardła,remonty,objazdy-a wystarczyło bez przekrętów te drogi wybudować zgodnie z zdrowym rozsądkiem.ZA trudne! bo system na patologi zbudowany i takimi kryteriami się żywi.Chyba piramidę Cheopsa do dzisiaj by budowano gdyby PO ją powierzyć

    Odpowiedz
  • Kasia(2012-05-17 10:10) Zgłoś naruszenie 00

    czy to nie PiS nie miał gotowych przetargow po wygraniu organizacji Euro2012 i stracilismy pare ładnych lat?
    Niemniej system zamowien publcznych jest chory.

    Odpowiedz
  • Pajac Nowak(2012-05-17 19:14) Zgłoś naruszenie 00

    Jerzy Polaczek, minister transportu w latach 2005-2007, poseł Prawa i Sprawiedliwości: Mówienie po prawie 5 latach rządów Platformy i Donalda Tuska o rzekomych zaniedbaniach PiS-u jest bardzo jaskrawym przykładem bezczelności i arogancji władzy. Jeśli kwarcówka w solarium wypaliła pamięć panu ministrowi Nowakowi to postaram się przypomnieć kilka faktów dotyczących czasów, gdy rządziło Prawo i Sprawiedliwość. Bo przecież w ciągu zaledwie dwóch lat udało się uruchomić budowy około 450 kilometrów dróg ekspresowych i autostrad. Na niecałych kolejnych 500 kilometrach rozstrzygnięto przetargi na wykonanie projektów budowlanych. Na około 1200 kilometrach trwały intensywne prace związane z wykupem gruntów. W sumie w obszarze inwestycji drogowych zanotowano wzrost z 5 miliardów złotych (koniec rządów Belki) do prawie 11 miliardów w roku 2007-ym. Przygotowano także program "Infrastruktura i Środowisko", wynegocjowano z Unią Europejską 20 miliardów euro na inwestycje drogowe i kolejowe. Na lata 2008-2012 rząd Jarosława Kaczyńskiego zaplanował wydatki w sumie na poziomie 120 miliardów złotych.
    A co osiągnął obecny rząd, mający 5 lat spokoju?
    Żadne miasto - gospodarz Euro 2012 nie jest połączone drogą ekspresową lub autostradą z innym miastem-gospodarzem. Nie zmodernizowano linii kolejowych między Wrocławiem i Poznaniem, Wrocławiem i Warszawą czy Warszawą a Gdańskiem. I tyle. Naprawdę, ta kwarcówka w solarium musiała być silna, skoro minister Nowak ma dziś czelność twierdzić, że to wina poprzedników.
    Jak wygląda sytuacja na kolei w porównaniu z latami gdy rządziło PiS?
    To, co zdarzyło się w sektorze kolejowym za rządów PO to katastrofa. Warto przypomnieć, że rządowi PiS nawet bez programu oddłużeniowego udało się zbilansować, po raz pierwszy po 1989-ym roku, podstawowe spółki kolejowe; koleje zamknęły rok 2007-y bez strat finansowych. Również w innych dziedzinach były sukcesy. Dzięki zdecydowanej postawie Urzędu Komunikacji Elektronicznej i współpracy tego urzędu z podległym mi ministerstwem transportu ceny dostępu do internetu spadły o ok. 70 proc.

    Odpowiedz
  • Tutejszy(2012-05-25 12:39) Zgłoś naruszenie 00

    Ale będą jaja jak kibic z zachodu dojedzie do celu po Euro, cały i żywy,bedzie miał co opowiadać swoim wnukom.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!