« Powrót do artykułu

Mało chętnych na fundusz pekaesowy. Dlaczego samorządy złożyły tak niewiele wniosków?

Zainteresowanie dofinansowaniem linii autobusowych w części województw jest znikome. Kwoty, na jakie opiewają wnioski samorządów, są znacznie niższe niż sumy do wydania na deficytowy publiczny transport.

żródło: DGP

Fundusz pekaesowy w liczbach

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (27)

  • alicja maj(2019-08-22 10:12) Zgłoś naruszenie 198

    Po prostu zwisa im dobro ludzi niezamożnych. Niech jadą rowerem.

    Odpowiedz
  • Sokular(2019-08-22 10:11) Zgłoś naruszenie 127

    Powód dosyć prosty:jednorazowa subwencja nie jest w stanie rekompensować nierentownych tras z małą frekwencją.Powód wcześniejszych ich likwidacji musiał być taki.To biznes.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Jaroslaw K.(2019-08-22 11:04) Zgłoś naruszenie 73

    Tu raczej powinno się wprowadzić możliwość zamawiania autobusu przez SMS wcześniej. Wtedy trasa autobusu jest według zapotrzebowania. Tak jest np. w Swajcarii. Autobus jedzie przez daną wioskę jeśli jest zapotrzebowanie.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • BEZ ŚCIEMY !(2019-08-27 06:33) Zgłoś naruszenie 60

    gdyby polska ustawa o publicznym transporcie zbiorowym jednoznacznie określiła minimalne standardy dostępności osób do publicznego transportu zbiorowego, to JST nie mogłyby uprawiać "samowolki" szkodzącej zwykłym Polakom. NIESTETY TAK NIE JEST.

    Odpowiedz
  • im gorzej - tym lepiej ?(2019-08-27 06:41) Zgłoś naruszenie 60

    WYDAJE SIĘ, ŻE Z POWODU "SAMOWOLKI" USTAWOWEJ, połączenia autobusowe z tzw. białymi plamami komunikacyjnymi mogą być przywrócone na terenach rządzonych przez PiS - natomiast na terenach rządzonych przez tzw. antyPiS może być odwrotnie.

    Odpowiedz
  • Kamil Szmit(2019-08-27 17:45) Zgłoś naruszenie 61

    Według mnie problemy są takie: 1) Ustawa jest zbyt restrykcyjna: a) nie pozwala na dofinansowanie istniejących linii, b) linie muszą pokrywać się ze skromnymi planami transportowymi województw; 2) Gminy mają zbyt małe dochody: a) zbyt mały jest udział samorządów w podatkach dochodowych, b) dochody gmin są zbyt równomierne - komunikacją publiczną powinny zająć się większe jednostki w skład, których wchodzą samorząd wiejskie jak i miejskie - województwa i związki metropolitarne; 3) Zbyt mało jest regionalnych połączeń kolejowych - gdyby pociągów byłoby więcej, linie autobusowe mogłyby być krótsze i lepiej obsługiwać tereny oddalone od kolei. Problemem jest też to, że nikt nie rozważa rozwoju komunikacji publicznej jako sposobu rozwiązania problemu smogu i korków. Na wsiach samochodów jest mało, ale potem ode wszystkie zjeżdżają do dużego miasta. Trzeba więc: - przekazywać większą cześć podatków dochodowych do samorządów, - uchwalić ponownie uchyloną ustawę o związkach metropolitarnych z 2015 roku, - utrzymywać w dobrym stanie infrastrukturę kolejową o niskim koszcie dostępu, - zliberalizować ustawę o przywracaniu połączeń autobusowych, ewentualnie wykluczając ją ze związku metropolitarnych. PiS trzeba krytykować, szczególnie w kampanii. Ale zamiast krytykować słusznych celów, do jakich PiS chciał dojść, trzeba pokazywać, że aby to osiągnąć, trzeba wprowadzić, to przeciw czemu PiS jest przeciwne (powyższe punkty).

    Odpowiedz
  • szczera prawda.(2019-08-26 07:47) Zgłoś naruszenie 50

    samorządy olewają te "pksy", bo bo ustawa o ptz daje im prawo uprawiania "samowolki" , nie ponoszą żadnych konsekwencji finansowych, jak by wyglądało.

    Odpowiedz
  • też chcę zarobić.(2019-08-28 11:19) Zgłoś naruszenie 50

    w tym biznesie mieszczą się różne biznesy np. ściąganie mocno wyeksploatowanych aut, busów i autobusów czy to od merkel, czy USA - bo w Polsce bez własnego samochodu nie daje sie normalnie żyć.

    Odpowiedz
  • czy ONI "rżną głupa" ?(2019-09-20 16:33) Zgłoś naruszenie 40

    fakt ustawowego niszczenia pozamiejskiego drogowego publicznego transportu zbiorowego w Polsce już dawno zauważyła m. in. Najwyższa Izba Kontroli i wystąpiła do Premiera RP o zmianę Art. 20-ego ustawy o publicznym transporcie zbiorowym w tym zakresie, a mianowicie zmianę na zapisy umożliwiające organizatorom przyznawanie prawa wyłącznego o jakim mowa w Rozp. (WE) nr. 1370/2007 Parlamentu Europejskiego i Rady - Niestety PiS przez 4 lata swoich rządów nie zdecydował się na zmianę tych wręcz haniebnych, krzywdzących nasz Polski Naród przepisów - więc ustawowe, ciągłe, systematyczne, systemowe niszczenie pozamiejskiego drogowego ptz niezmiennie trwa , bo przepisy ustawy o ptz z 2010 roku działają wyjątkowo sprawnie i precyzyjnie, jak dobrze naoliwiona maszynka - tu nawet nie trzeba chodzić do szkół , być profesorem, czy ekspertem, to chyba widzimy wszyscy ?

    Odpowiedz
  • KIEDY DOBRA ZMIANA ?(2019-09-20 17:08) Zgłoś naruszenie 40

    jak czytamy Rozp. (WE) nr. 1370/2007 parlamentu Europejskiego i Rady, to z pkt. (6) możemy dowiedzieć się, że : "Wiele państw członkowskich wprowadziło przepisy przewidujące przyznawanie wyłącznych praw oraz udzielanie zamówień prowadzących do zawarcia umów o świadczenie usług publicznych przynajmniej w niektórych obszarach ich rynku transportu publicznego, w oparciu o przejrzyste procedury przetargowe zapewniające uczciwa konkurencję." - BO TYLKO NAJBOGATSZE PAŃSTWA MOGĄ POZWOLIĆ NA W PEŁNI NIEOGRANICZONĄ KONKURENCJĘ W TYM ZAKRESIE, gdyż wówczas aby zapewnić obywatelom minimalną dostępność na cywilizowanym poziomie należałoby wydawać z budżetu państwa naprawdę duże pieniądze na ten cel , a nie tę śmieszną 1 złotówkę zaproponowaną przez PiS. A co zrobili Polacy Polakom w ustawie o ptz ? - po prostu zakazali przyznawania prawa wyłącznego , no i mamy etap tzw. "busiarskiej wolnoamerykanki" , przez całe kolejne lata likwidowane są co raz następne POZAMIEJSKIE połączenia autobusowe i zwijane PKS-y - cierpią zwykli Polacy, bez własnego samochodu w naszym kraju nie daje się normalnie funkcjonować. NIESTETY PRZEPISY art. 20 ustawy o ptz SĄ NIEZATAPIALNE - KRZYWDZĄ WSZYSTKICH POLAKÓW, czyli mających swoje dobre auta, a także jeżdżącycych złomem samochodowym od merkel, zarówno mieszkańców miast jak i mieszkańców terenów pozamiejskich, wszystkim szkodzi trujący smog samochodowy i hałas, zakorkowane miasta i drogi , wycinanie drzew pod parkingi.

    Odpowiedz
  • TAJNY AGENT.(2019-08-29 07:54) Zgłoś naruszenie 41

    WYGLĄDAŁOBY NA TO, ŻE :aktualne przepisy ustawy o ptz , w pełni zabezpieczają interesy : 1- "busiarskiej wolnoamerykanki" , 2 - handlarzy złomem samochodowym , 3 - producentów samochodów osobowych , 4 - antyPiS- owskich samorządowców ; NATOMIAST, wydaje się , że LOSEM LUDU ZWYKŁEGO , tak naprawdę, NIKT NIE ZAWRACAŁBY SOBIE GŁOWY.

    Odpowiedz
  • to proste :(2019-09-20 16:12) Zgłoś naruszenie 40

    Aktualnie obowiązująca ustawa o publicznym transporcie zbiorowym , z powodu jej Art. 20- nie pozwala na samorządom na zawieranie umów z operatorami na świadczenie usług przewozowych w zamian za przyznanie prawa wyłącznego na tejże linii , w tym zakresie czasowym - czyli panuje tzw. "busiarska wolnoamerykanka", co jest główna przyczyną zniszczenia pozamiejskiego drogowego ptz w Polsce.

    Odpowiedz
  • PA PA PA(2019-08-22 11:55) Zgłoś naruszenie 30

    CENZORZE POCALUJ MNIE W DU=PE ZA NIE WYSWIETLANIE OPINI JESTESCIE TACY SAMI JAK HETERZY OD ZERA

    Odpowiedz
  • karta lubi stół.(2019-08-29 08:27) Zgłoś naruszenie 30

    dlaczego PiS nie naprawił fatalnej ustawy o publicznym transporcie zbiorowym ?

    Odpowiedz
  • PRZYCZYNA + SKUTEK :(2019-09-20 17:44) Zgłoś naruszenie 30

    SEDNO SPRAWY : Zgodnie z art.1 ust.1 zdanie 2 rozporządzenia nr 1370/2007 parlamentu Europejskiego i Rady PRAWO WYŁĄCZNE MOŻE BYĆ PRZYZNAWANE W ZAMIAN ZA REALIZACJĘ ZOBOWIĄZAŃ Z TYTUŁU ŚWIADCZENIA USŁUG PUBLICZNYCH JAKO ALTERNATYWA DLA PRZYZNAWANIA PRZEWOŻNIKOM REKOMPENSAT, czyli samorządy mogłyby zawierać umowy z operatorami na przewozy autobusowe bez wydawania jakichkolwiek pieniędzy publicznych , a jedynie przyznając takiemu operatorowi prawo wyłączne na tejże trasie i w tych godzinach . Rozporządzenie pozostawiło w tym zakresie swobodę regulacji państwom członkowskim. Niestety ówczesna Rada Ministrów (PO-PSL) na posiedzeniu w dniu 2 lutego 2010 roku postanowiła o wykreśleniu z projektu ustawy przepisów dotyczących tego prawa oraz o wprowadzeniu zakazu jego przyznawania. Jednak wojna o te prawa trwała nadal - Sejm wbrew swojemu rządowi przyjął ustawę w wersji zaproponowanej przez Komisję Infrastruktury czyli z możliwością przyznawania prawa wyłącznego, jednak na skutek uchwały Senatu przywracającej wersję rządowa , Sejm w drugim podejściu, poddał się i przyjął wszystkie poprawki Senatu wraz z jej zasadniczym i wyjątkowo toksycznym Art.20 zakazującym przyznawania prawa wyłącznego - TAKIM SPOSOBEM ZOSTAŁ ZNISZCZONY POZAMIEJSKI DROGOWY ptz w POLSCE.

    Odpowiedz
  • odpowiedzialność za losy ludu :(2019-08-29 08:30) Zgłoś naruszenie 30

    czy minister poda się do dymisji ?

    Odpowiedz
  • paranoja jest chora ?(2019-09-21 07:17) Zgłoś naruszenie 20

    teraz chyba wszyscy widzą co jest grane - mamy śmiertelnie chory system, od jego poczęcia czyli od 2010 roku, czyli ustawę o ptz w zakresie pozamiejskiego drogowego ptz

    Odpowiedz
  • Wyborca PO(2019-08-22 11:53) Zgłoś naruszenie 23

    dobry chwyt przedwyborczy a czego potrzeba moherom obiecac cos i juz sa nakreceni zaraz wiedzialem ze kurdup--l lze tak po prostu lze

    Odpowiedz
  • księgowa z PGR-u(2019-08-22 17:12) Zgłoś naruszenie 14

    Hasło i namiastka dopłat do rzeczywistych kosztów. A osoby niekoniecznie znające się na ekonomii lub chociażby na matematyce, gdzie 2+2 musi być równe 4 łykną każdy bzdet i się zadowolą obiecankami na koszt nie PiS, ale ich sąsiadów...

    Odpowiedz
  • Wlad(2019-08-22 22:51) Zgłoś naruszenie 02

    Niech sobie kaczor pekaesy zapuści.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!