« Powrót do artykułu

Mimo doniesień o niebezpiecznych zajściach prowokowanych przez parataksówkarzy, popularność aplikacji mobilnych nie słabnie

Parataksówki, współdzielenie mieszkania, kolacje u obcych ludzi, pokoje zagadek w starych piwnicach – ludzie coraz częściej korzystają z usług nieprofesjonalistów. A urzędników krytykują za próby narzucania obostrzeń. Chyba że dojdzie do tragedii.

Uber

żródło: ShutterStock

Czy to znaczy, że narzucenie aplikacjom internetowym rygorystycznych wymogów prawnych jest jedynym rozwiązaniem?

statystyki

Komentarze (2)

  • Autor(2019-08-04 10:07) Zgłoś naruszenie 43

    Czy na wszystko musi byz rozporządzenie i paragraf? Jak jadę ze znajomym to nie pytam czy ma skończony kurs z topografii miasta, więc jak ktoś robi to za pieniądze to musi to mieć. Mamy dzisiaj mapy które są lepsze. Jedzenie czy spanie u znajomych. Istnieje coś takiego jak zaufanie. Jak jem u znajomych to też nie robię przeglądu sanepidu, takie coś pozwala wyjść ze swoich czterech ścian i poznać nowych ludzi. Ja zauważyłem że Uber ma czystsze pojazdy niż pozostałe taksówki. Airbnb ma lepsze pokoje niż niejeden hotel.

    Odpowiedz
  • Jacq(2019-08-04 14:34) Zgłoś naruszenie 22

    Urzędnicy mają jakąś obsesję kontrolowania wszystkiego i szlag ich trafia,że coś można zrobić bez ich łaskawego pozwolenia i słonej opłaty.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!