« Powrót do artykułu

W ustawie pekaesowej zapomniano o związkach międzygminnych

Projekt ustawy o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej (z 11 marca 2019 r.; dalej: ustawa pekaesowa), według jego pomysłodawców, ma dokonać rewolucji w finansowaniu przewozów autobusowych w Polsce powiatowej. Przewoźnicy mają powrócić na dawno zapomniane trasy i dzięki zaproponowanym rozwiązaniom, czyli specjalnie utworzonemu funduszowi, otrzymywać za to godziwy zysk. Jednak choć projektowana ustawa jest intencjonalnie słuszna, to może spowodować niemały chaos i dyskryminację niewystarczająco szybkich organizatorów publicznego transportu zbiorowego. Może też wcale nie poprawić sytuacji wykluczenia transportowego znacznych części kraju.

Autobusy

żródło: ShutterStock

Ambitne cele projektodawcy mogą nie zostać osiągnięte, jeżeli organizatorzy nie zdołają wygospodarować takich środków w swoich budżetach.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • 2 x LIPA !(2019-03-29 11:26) Zgłoś naruszenie 20

    to wszystko jest porąbane , od samego początku do samego końca - to nie mogłoby normalnie działać i nie będzie. POTRZEBNA JEST PRAWDZIWA REFORMA POZAMIEJSKIEGO ZBIOROWEGO TRANSPORTU AUTOBUSOWEGO,czyli do wymiany obie ustawy tj. ustawa o PTZ i ustawa o FRPA.

    Odpowiedz
  • bez honoru ?(2019-04-05 12:42) Zgłoś naruszenie 10

    najgorsze jest to , że jak się wydaje, nie pamiętają o zwykłych ludziach - w ich głowach siedzą tylko takie słowa jak branża, przewożnicy , samorządy, dowozy ludzi do pracy.

    Odpowiedz
  • taki wstyd ?(2019-04-05 12:44) Zgłoś naruszenie 10

    chyba zapomniano o wykluczonych Polakach ?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!