« Powrót do artykułu

TSUE: Polska naruszyła dyrektywę o bezpieczeństwie kolei

Skoro minister jest de facto szefem ekspertów badających wypadki pociągów, a do tego nadzoruje spółkę PKP, to nie ma żadnej gwarancji, że katastrofy kolejowe będą wyjaśniane obiektywnie.

kolej pracownik <a href="http://www.shutterstock.com/gallery-486475p1.html?cr=00&pl=edit-00">Slava2009</a> / <a href="http://www.shutterstock.com/editorial?cr=00&pl=edit-00">Shutterstock.com</a>

żródło: ShutterStock

Zdaniem ekspertów rozwiązaniem, które pozwoliłoby uniknąć zarzutów potwierdzonych przez TSUE, byłoby np. przesunięcie PKBWK pod nadzór kancelarii premiera

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • zs(2018-06-15 11:10) Zgłoś naruszenie 10

    To ważna komisja i nie powinna być zależna ,bo tu chodzi o wnioski obiektywne, nie sterowane przez nadrzędnego szefa .Podległość tej komisji pod UTK lub UDT ,PIP był lepszy ,raczej mniej zależny.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!