statystyki

Pracownicy z Opla nie chcą odchodzić. Groupe PSA łamie przepisy kodeksu pracy?

autor: Grzegorz Kowalczyk18.11.2019, 08:15; Aktualizacja: 18.11.2019, 08:25
Zdaniem związkowców, PSA obchodzi art. 231 kodeksu pracy.

Zdaniem związkowców, PSA obchodzi art. 231 kodeksu pracy.źródło: Bloomberg

Związkowcy z fabryki w Gliwicach zarzucają jej nowemu właścicielowi Groupe PSA obchodzenie prawa.

Według informacji związków zawodowych do powstającej w Gliwicach fabryki PSA Manufacturing Poland zatrudniło już ok. 80 osób, które odeszły z działającej tuż obok zakładu spółki Opel Manufacturing Poland (OMP). Wszystkie – jak przekazała im dyrekcja – musiały zwolnić się w OMP i przyjąć nowe warunki pracy. Francuski koncern PSA od dwóch lat jest właścicielem Opla.

Zdaniem związkowców, PSA obchodzi art. 23 1 kodeksu pracy. Zgodnie z nim, przejmując część obecnego zakładu pod budowę nowej fabryki, należy przejąć również pracowników, zapewniając im dotychczasowe warunki zatrudnienia.

– Przepisy mówią wyraźnie o przejściu zakładu lub jego części na nowego pracodawcę, nie różnicując, czy doszło do tego w drodze sprzedaży, czy też, jak sugerują przedstawiciele dyrekcji, dzierżawy. Zawsze natomiast gwarantują pracownikom ciągłość zatrudnienia na dotychczasowych zasadach oraz praktycznie zapewniają nieprzerwane działanie związków zawodowych. Tymczasem PSA chce redukować zatrudnienie i zatrudniać na nowo w firmie, w której wprowadzono nieuzgodnione z organizacjami związkowymi zasady organizacji pracy i regulamin wynagradzania – mówi Mariusz Król, przewodniczący Solidarności w OMP Gliwice.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • Mario(2019-11-18 19:20) Zgłoś naruszenie 40

    Pracowałem w Gliwickiej fabryce Opel 20 lat i muszę z przykrością powiedzieć że dyrekcja nigdy ale to nigdy nie była szczera z załogą. Wiecznie kręciła co do zasady zatrudnienia i przyszłości zakładu choć zawsze wiedzieli dwa lata na przód co będą produkować. Pozbyli się załogi doświadczonej na zasadach programu dobrowolych odejść (PDO). Smuci mnie to, że dyrekcja dostawała nagrody za super pracodawcę a moim zdaniem nie powinna dostać nawet złamanego grosza. Dla mnie jest to fabryka wykorzystywania ludzi i ich wiedzy i potencjału. Podpowiem tyle ...kto chce pracować w Opel Gliwice niech się dobrze zastanowi gdyż na pewno nie będzie tam dobrze traktowany będzie tylko kolejnym numerkiem.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie