« Powrót do artykułu

Reklamacja telefonu: Urządzenia nie ma, ale opłaty pozostały

Pani Bożena była abonentką TPSA. Z tego co pamięta – ok. 25 lat temu ustanowiła polecenie zapłaty, by w ten sposób regulować rachunki za telefon stacjonarny. Kilka lat temu rozwiązała umowę z TPSA i przeszła do Netii, a teraz przeniosła telefon do Orange, spisując umowę na syna. Ku jej zdziwieniu należność za korzystanie z telefonu została ściągnięta z jej konta (jako polecenie zapłaty). Była przekonana, że tamta umowa dawno wygasła (bo przecież dawno temu odeszła z TPSA) i polecenie zapłaty powinno przestać działać. By wycofać ściągnięte pieniądze, wymagano od niej złożenia wiarygodnego podpisu, czyli takiego, jaki złożyła ćwierć wieku temu. – To dosyć trudne po takim czasie – pisze pani Bożena – nie pamiętam, jaki podpis wtedy składałam. By wycofać polecenie zapłaty, oboje z synem musimy też stawić się w Orange, a syn musi wyrazić zgodę na cofnięcie polecenia zapłaty. To absurdalne żądanie, zwłaszcza że przez ten czas zmieniła się nasza sytuacja i syn nie mieszka już z mną. Czy takie zdarzenie powinno mieć miejsce i co można w tej sprawie zrobić – pyta pani Bożena.

telefon, usługi, konsument

żródło: ShutterStock

Jeśli mamy problemy z usługami telekomunikacyjnymi, a więc telefonem, internetem lub telewizją, najpierw kontaktujemy się z dostawcą tych usług.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (2)

  • kolo(2015-06-07 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    taka nauczka po co zlecać polecenie zapłaty!! Po co ma ktoś sam z mojego knta ściągać moja kasę... jak chcę to zapłacę jak nie to nie płacę...za wygodę i głupotę trzeba płącić ...

    Odpowiedz
  • SS man(2015-06-01 21:40) Zgłoś naruszenie 00

    Jakiś naiwny idiota napisał ten tekst.Podobną sytuację miałem dwa lata temu z Tele Polska sprawa trafiła do prokuratury i cisza.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!