« Powrót do artykułu

Reprywatyzacyjny bubel prawny. "Mała ustawa" pogrąży uczciwych uprawnionych

Wchodząca w sobotę nowa ustawa będzie skuteczna tylko wobec słabych. Pozostanie bezużyteczna wobec silnych. Mówiąc wprost: handlarze roszczeniami w ogóle nie odczują nowych restrykcji. Te uderzą jedynie w uczciwych spadkobierców.

Zwrot gruntów warszawskich

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zwrot gruntów warszawskich

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • Gonzo(2016-09-15 09:07) Zgłoś naruszenie 50

    Jaka reprywatyzacja ? Im dalej od wojny tym więcej kombatantów. Polska nie jest żadnym państwem prawa. Polska jest państwem partyjno-prawniczej mafii która sama uchwala sobie prawo na podstawie którego grabi później cały naród. Na czas transformacji ściągnęły ********* z całego kraju i całego świata aby wywozić wagonami pieniądze do prywatnych kieszeni. Ogromna w tym zasługa nieudacznych rządów i przekupnych partyjnych ***** Ćwierć wieku rządów styropianu i starczy. Odebrać im władzę, majątki, przywileje i raz na zawsze wykopać z kraju.

    Odpowiedz
  • piniusz(2016-09-15 10:05) Zgłoś naruszenie 10

    dr.T.Luterek-Poza tymi szkołami i boiskami ta ustawa niczego nie ukróci. Została napisana przez ludzi, którzy od lat trudnią się obrotem roszczeniami, i ma służyć ich interesom. Dlaczego wykreślono dotychczasowy zapis o możliwości odzyskania jednej nieruchomości? To ogranicza możliwości działania głównych aktorów dzikiej reprywatyzacji? Wprost przeciwnie".-to cała ustawa -by było jak jest?

    Odpowiedz
  • dolega5(2016-09-21 14:17) Zgłoś naruszenie 00

    "mala ustawa REPRYWATYZACYJNA" --to jest tak "dialektycznie" nazwane przez Borowskiego (dawna szkola dialektyki leninowskiej) - bo rzeczywiscie jest to "mala ustawa nacjonalizacyjna" dajace miastu i urzednikom mase dodatkowych wymowek by nic nie oddawac - slabym petentom. Ktos z poparciem w dalszym ciagu moze odzyskac wlasnosc "bez 10 letnich zmagan" Ani slowa o odszkodowaniu tylko odwolanie do nieistniejacego i niepraktykowanego paragrafu - rowniez dialektyczne tak jak dawniej przy komunistycznych nacjonalizacjach (n.przykladzie nacjonalizacji przemyslu z nieistniejacymi odszkodowaniami)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!