« Powrót do artykułu

Rząd oddaje gminom drogi. Samorządów nie stać na ich utrzymanie

Samorządy dostały nowy obowiązek: utrzymania 485 km dróg krajowych. Ten prezent może je kosztować 55 mln zł rocznie.

  • Ile nowych dróg powstanie od listopada 2007 r. do końca 2012 r.
  • Gmin nie stać na utrzymanie dróg
statystyki

Komentarze (3)

  • skok w bok(2012-08-08 13:46) Zgłoś naruszenie 00

    ...a to dziwne bo jakiś pe...w typ mówił, że w polsze najlepsze drogi so w woj.podkarpackim gdzie grasuje Janosik no to jak to jest z tooooo
    kaso ?

    Odpowiedz
  • wjw(2012-08-08 20:13) Zgłoś naruszenie 00

    Nic nowego. Rząd daje gminy płacą.

    Odpowiedz
  • Andrzej Bak-drogi i koleje(2012-08-08 08:51) Zgłoś naruszenie 00

    Problem jest bardziej złożony, ministerstwo po swojemu interpretuje prawo a nawet forsuje w nim zmiany aby ograniczyć swobody gospodarcze podmiotów zajmujących się transportem. Dotychczas obowiązywał przepis że w przypadku płatnych dróg musi być obok alternatywna droga równoległa bezpłatna, według min transportu dotyczy to tylko autostrad płatnych dla wszystkich, dróg ekspresowych już nie ponieważ opłaty są pobierane tylko od transportu towarowego. To jest bandycka interpretacja, przymusowe sciąganie haraczu od firm transportowych. Przykład S-3 z zachodniopomorskiego jest dobry, tam droga S-3 biegnie w okolicach Pyrzyc 20 km na zachód od starej DK-3 która obecnie powinna być drogą DK-93 ale nie jest - w czasach min Polaczka prezesi GDDKiA ze Szczecina załatwili sobie że nie będzie DK-93, obawiali się że zbyt mało pojazdów przejmie S-3 (tak się też stało- tylko 30-40%) poza tym chcieli zminimalizować koszty obsługi dróg krajowych w zachodniopomorskim podrzucając zgniłe jajo samorządom. Ta sprawa wymaga sensownych uregulowań prawnych, wzdłuż nowo wybudowanych dróg ekspresowych muszą być równoległe drogi krajowe (wybudowana S-3 na dodatek miała być autostradą i w przyszłości nią będzie)
    Droga DK-5 pod Poznaniem także powinna pozostać krajowa (DK-95) W niedalekiej przyszłości pojawi się jeszcze kilka takich podobnych problemów(S-8 pod Wrocławiem, S-17 pod Lublinem) w każdym z tych miejsc oszczędności wymuszane przez GDDKiA i min Transportu są niezgodne z interesem społecznym, ale jak widać taka jest już norma w Tuskolandzie (nie tylko widać to na przykładzie dróg)

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!