« Powrót do artykułu

Sztuczna inteligencja pomoże zarobić? Tak wzbogacają się kanapowi inwestorzy

Większość z nas zapewne kiedyś słyszała o znajomym, sąsiedzie, kuzynie, który bardzo szybko wzbogacił się „grając na giełdzie”. Pewnie też wielu z nas słyszało o ludziach, którzy cały swój majątek stracili, inwestując w ryzykowne aktywa. Rozwój internetu sprawił, że i przeciętny Kowalski może stać się traderem, a wpisując w wyszukiwarkę hasło „jak grać na giełdzie” znajdzie dziesiątki, jak nie setki poradników i wskazówek, które mają pomóc zarobić grube miliony. Czy wyposażony w komputer i algorytmy uczenia maszynowego faktycznie może odkryć drogę do bogactwa?

  • Z perspektywy przeciętnego Kowalskiego, zamiast uczyć się, co to sezonowość czy kointegracja, można poznawać wady i zalety hybrydowych modeli sieci neuronowych czy zgłębiać problem „przetrenowania”. A i z tą nauką, statystycznie, zarobić można mniej więcej tyle, ile kupując indeks. Zatem niezależnie od postępów w technologiach i coraz mądrzejszych komputerów, kanapowym inwestorom zostają zawsze dwie opcje: gra na giełdzie (która niewiele różni się od totka) dla własnej przyjemności, ale bez nadziei na wzbogacenie, oraz najprostsze pod słońcem inwestowanie w indeks.
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!