« Powrót do artykułu

Bez wywłaszczenia gmina może liczyć najwyżej na służebność

Sprawa dotyczyła zasiedzenia nieruchomości na warszawskim Bródnie. Wniosek złożyło miasto stołeczne Warszawa, twierdząc, że było posiadaczem tego gruntu jeszcze w latach 70. Faktycznie zaś właścicielem nieruchomości był Zakład Doskonalenia Zawodowego, który nabył działkę od osoby prywatnej około 1967 r. Postawiono na niej później warsztat zakładu. Kiedy w pierwszej połowie lat 70. rozpoczęto budowę osiedla Bródno, wszczęto procedurę wywłaszczeniową, której jednak nie dokończono – ostateczna decyzja o nacjonalizacji gruntu (w tamtych czasach jedynym właścicielem publicznych nieruchomości było państwo; samorząd terytorialny nie istniał) nigdy nie została wydana.

Warszawa bloki osiedle

żródło: ShutterStock

Przyjąć należy, że nie chodziło tu o wywłaszczenie rozumiane jako pozbawienie prawa własności gruntu, ale tylko o ograniczenie w korzystaniu z nieruchomości, czyli w praktyce – o ustanowienie służebności na gruncie uczestnika.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!