« Powrót do artykułu

„Czyste powietrze”: Ministerstwo szuka chętnych do dołaczenia do programu

 Rząd przyznaje, że bez pomocy władzy lokalnej dystrybucja wsparcia w walce ze smogiem polegnie na nadmiarze biurokracji i niewydolnym systemie centralnym

  • Konieczna będzie bowiem wymiana systemu ogrzewania budynków i wody w około 4 mln gospodarstwach domowych.
statystyki

Komentarze (6)

  • anna kowalska(2018-12-22 13:05) Zgłoś naruszenie 30

    i jeszcze jedno, ciągle są wprowadzane różne zmiany w programie, na bieżąco przez NFOŚIGW, więc widać że zrobili to na "kolanie" przed wyborami jesiennymi, a teraz statystyka jest najważniejsza ( więcej i więcej) i to jaka statystyka, to po prostu chyba ktoś siedzi w NF albo w Ministerstwie i chce się komuś przypodobać albo mu zależy" na stołku". Przerobić np. 1500 wniosków to kilkakrotny kontakt z 1 beneficjentem, a kontrola inwestycji? Pracownik wie że to są pieniądze, a więc i skrupulatność i dokładność to najważniejsze działania, a do tego jednak nie wszyscy korzystają z internetu i mają komputery, czasami nie wiedzą - co to jest mail - i nie są to pojedyncze przypadki . Tak więc jednym słowem na razie to chaos , i te obecne działania to trochę późno, wiadomo było że WF jest tyle ile województw i wiadomo było jaki jest stan zatrudnienia WF - i nikt nie brał tego pod uwagę, a teraz larum i - jak zawsze po polsku, jakoś to będzie. Nie będzie niestety "jakoś".

    Odpowiedz
  • garfield(2018-12-17 07:48) Zgłoś naruszenie 20

    chcecie w rzadzie walczyć ze smogiem , to nie pozwalajcie swoim burmistrzom na realizacje inwestycji gdzie już na etapie opracowania środowiskowego wykazane są przekroczenia pyłów zawieszonych , przykład gmina Koziegłowy woj śląskie , inwestycja przebudowa drogi DW 789

    Odpowiedz
  • anna kowalska(2018-12-22 12:41) Zgłoś naruszenie 20

    Panie Redakorze, dzieje to o czym rozmawialiśmy telefonicznie jesienią. Szkoda że program wprowadzony został delikatnie mówiąc "bez głowy. Można było od razu zaangażować w to samorządy, mówiłam znają teren i mieszkańców, bo są blisko, jest ich dużo. Biura WF są zatkane, bo nie były nigdy przystosowane do obsługi osób fizycznych, Do tego nie są przygotowane lokalowo jak i kadrowo. Nie można zatrudniać ludzi w nieskończoność, bo wiąże się to z ogromnymi kosztami. WF też muszą się dorzucić do tego programu finansowo, działają w granicach swoich możliwości finansowych i tak było kiedyś. Teraz to po prostu "wolna amerykanka", pracownicy przeciążeni do granic możliwości, ludzie niezadowoleni i obrywa się pracownikom, oprócz tego roszczeniowość społeczeństwa robi się ogromna ( należy się), nie wiem po co są dotacje do nowych domów , to nie jest likwidacja ubóstwa energetycznego, stać mnie na nowy piękny dom to i stać na piec c.o.; I jeszcze jedno oszukiwanie w dochodach, nagminne (wszyscy są teraz z najniższą kwotą, bo można dostać dotację), pracownicy to widzą ale nie są urzędem skarbowym. Wg program może dobry ale nikt nie pomyślał jak go wprowadzić, z rozsądkiem, nikt nie pomyślał że właściwie zniszczy WF, które dobrze działały i w określonym celu. Siedzę w tym i nie to jest normalna praca, choć wkładamy w to bardzo dużo energii, pracy i zdrowia, i ciągle słyszymy że nikt nie pracuje bo telefony nie działają. A jeszcze mają być kontrole u beneficjentów i to dopiero będzie "polka".

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zebra(2018-12-17 19:17) Zgłoś naruszenie 00

    Jednym słowem to Szukają Jeleni. dostaniesz obywatelu dotację a potem wystawią Ci PIT i zapłacisz podatek od dofinansowania. A później to coś wymyślą by "kochanego obywatela" - jeszcze raz opodatkować.

    Odpowiedz
  • Starszy(2019-01-20 20:24) Zgłoś naruszenie 00

    Ogólnie program do d. . . i tyle w temacie. Palimy dalej tym co mamy; węgiel i drewno

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!