Autopromocja

Czwarta fala bez pełnego lockdownu? Rząd planuje obostrzenia w powiatach

COVID-19 koronawirus pandemia autobus komunikacja miejska
Autobus miejski podczas pandemii COVID-19 w Warszawiedziennik.pl / Konrad Żelazowski
25 sierpnia 2021

Wygląda na to, że po dyskusjach wewnątrz rządu o stopniu regionalizacji obostrzeń w przypadku IV fali COVID-19 (o czym pisaliśmy w poniedziałek), kierunkowo zdecydowano, że restrykcje nie będą dotyczyły całych województw, lecz powiatów. Jest to więc w pewien sposób powrót do rozwiązań, które obowiązywały w zeszłym roku, gdy poszczególne powiaty były strefą zieloną (bez większych restrykcji), żółtą lub czerwoną (z największymi obostrzeniami).

Decyzję tę uzasadniał wczoraj minister zdrowia Adam Niedzielski. – Patrzymy na poszczególne regiony również pod kątem zróżnicowania poziomu szczepień. Na przykład powiaty miejskie są o wiele lepiej wyszczepione, a powiaty wiejskie nieco gorzej. Zróżnicowanie wewnątrz województw jest na tyle duże, że ten poziom definiowania stref, uwzględniający poziom wyszczepienia, powinien zejść piętro niżej, na poziom powiatowy – tłumaczył minister.

Poprzednio podstawowym kryterium wytyczania stref była liczba zakażeń na 10 tys. mieszkańców: od 6 przypadków na 10 tys. mieszkańców – strefa żółta, od 12 na 10 tys. – strefa czerwona. – Chcemy wstępnie dokonać co najmniej dwukrotnego przeskalowania – zamiast 6 będzie 12 przypadków na 10 tys. mieszkańców dla strefy żółtej, a zamiast 12 będzie 24 na 10 tys. dla strefy czerwonej – zapowiedział Adam Niedzielski.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png