Interesy lokalne też się liczą

Samorządy odpierają zarzuty ministerstwa. Dariusz Wołodźko z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Gdańsku wyjaśnia, że uprawnienie do udzielania ulg i zwolnień wynika z przepisów prawa – i nic dziwnego w tym, że samorządy z tego uprawnienia korzystają. Z kolei Magdalena Komers, dyrektor wydziału finansowego Urzędu Miasta Wrocławia, zwraca uwagę, że ulgi w postaci umorzenia zaległości podatkowych są stosowane w wyjątkowych sytuacjach.

– W przypadku pozostałych ulg (raty, odroczenie) od 2012 r. naliczamy opłatę prolongacyjną, czyli pobieramy dodatkowe odsetki – stwierdza nasza rozmówczyni. Identycznie postępują inne miasta i gminy.

W Gdańsku podejście do umarzania zaległości podatkowych jest bardzo restrykcyjne. W 2011 r. kwota umorzenia zaległości z tytułu podatku od nieruchomości stanowiła zaledwie 0,4 proc. wpływów z tego tytułu.

Samorządy mogą nie tylko umarzać zaległości, ale też wprowadzać zwolnienia w podatku od nieruchomości.

Monika Chylaszek, rzecznik prasowy prezydenta miasta Krakowa, wskazuje, że zwolnienia te mają na celu ożywienie rynku lokalnego, przyciągnięcie nowych inwestorów, tworzenie nowych miejsc pracy, rewitalizację terenów czy udzielenie wsparcia po wystąpieniu kataklizmu (powódź) itp.

– Takie działania w ujęciu długoterminowym prowadzą do rozwoju gminy i przekładają się na wzrost jej dochodów w przyszłości – mówi.

Preferencje to nie tylko straty

Dr Rafał Dowgier z Katedry Prawa Podatkowego Uniwersytetu w Białymstoku mówi, że uprawnienie do kształtowania wysokości podatków i opłat lokalnych gwarantuje gminom art. 168 konstytucji. Ekspert zwraca uwagę, że nie można postrzegać uprawnienia do wprowadzania preferencji wyłącznie w kategoriach utraty przez gminy określonych dochodów. Zwolnienia są bowiem w założeniu instrumentem polityki podatkowej prowadzonej przez gminy.

– Tak jak państwo poprzez podatki próbuje osiągnąć określone cele, tak – oczywiście w proporcjonalnie mniejszej skali – robią to też samorządy – przyznaje ekspert.

Wyjaśnia również, że w 2010 r. preferencje przyznane przez gminy sięgnęły kwoty 622 mln zł. Dla porównania, ustawowe zwolnienie z podatku od nieruchomości nieużytków wywołało skutek w postaci uszczuplenia budżetów gmin o nieco ponad 1 mld zł, a budynków gospodarczych położonych na gruntach gospodarstw rolnych – o ponad 1,6 mld zł.

Jeśli chodzi o ulgi w spłacie zobowiązań podatkowych, to dr Bogumił Pahl z Katedry Prawa Finansowego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie zgadza się z ministerstwem, że skutkują one zmniejszeniem dochodów gmin.

– Ale są pewnym elementem polityki podatkowej gmin i stosowane są w wyjątkowych przypadkach, tj. muszą być uzasadnione ważnym interesem publicznym lub interesem podatnika – zaznacza.

Rafał Dowgier dodaje, że ulgi te służą zwykle zachowaniu źródła podatku.

Zmiany w PIT uzasadnione

W opinii Rafała Dowgiera reforma systemu dochodów samorządów jest potrzebna.

– W szczególności jeżeli przerzuca się na samorząd określone zadania, trzeba mu albo zagwarantować na to odpowiednie środki, albo też dać możliwość uzyskania dodatkowych wpływów z podatków – uważa.

Aktualnie samodzielność finansowa gmin jest mocno ograniczona, gdyż w istocie zależy od dobrej woli parlamentu i ministra finansów. Preferencje wprowadzane w PIT i CIT oddziaływują na dochody budżetu państwa i samorządu, ale już np. ustawowe zwolnienia w podatkach i opłatach lokalnych biją po kieszeni jedynie samorząd. Nie widać przy tym woli – dodaje ekspert – aby te preferencje, które wielokrotnie przewyższają łączną wartość ulg i zwolnień wprowadzanych przez gminy, ograniczyć.

Tak jak państwo poprzez podatki próbuje osiągnąć określone cele, tak – w mniejszej skali – robią to też samorządy