statystyki

Gminy w kryzysie bezdomności. Samorządy szukają oszczędności

autor: Paulina Nowosielska26.11.2019, 09:45; Aktualizacja: 26.11.2019, 09:45
bezdomny

Urzędnicy mówią, że są bezradni. To samo słychać w schroniskach.źródło: ShutterStock

Urzędnicy mówią, że są bezradni. To samo słychać w schroniskach.

– Dotąd wydawaliśmy 150 obiadów. Teraz stać nas będzie tylko na 30 posiłków dziennie dla ludzi w schronisku. Ci, którzy przyjdą do nas z ulicy, już go nie dostaną. Miałam 3 zł na dzienne wyżywienie, ale będę musiała zejść z tej kwoty – mówi Elżbieta Żukowska-Bubienko, szefowa Stowarzyszenia „Ku Dobrej Nadziei”, które w Białymstoku prowadzi ogrzewalnię, noclegownię i schronisko. Miasto oszczędza i zamierza przeznaczyć ok. 700 tys. zł mniej na walkę z bezdomnością. „Budżet Białegostoku na 2020 r. to plan wielkich liczb, ale małych możliwości” – czytamy w oświadczeniu urzędu miasta. Jest tam tłumaczenie, że cięcia dotknęły różnych dziedzin.

– Zwolnienia dotkną osoby zatrudnione w kuchni oraz asystentów osób bezdomnych, którzy pomagali im wyrabiać dowody osobiste, szukać pracy, dojechać do urzędu. Noclegownie będą otwarte tylko w nocy, bo trzeba będzie zmniejszyć liczbę opiekunów – ocenia Elżbieta Żukowska-Bubienko.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane