Władze samorządowe, nie czekając na ogólnopolskie przepisy, same wprowadzają zasady ruchu. Ale mają bardzo ograniczone możliwości.
Sopot zdecydował, że na razie nie będą tam wydawane zgody na lokalizację stacji bazowych dla systemu wynajmu hulajnóg. – Robimy to z troski o bezpieczeństwo. Sopot jest miastem o zwartej, zabytkowej często zabudowie, z wąskimi chodnikami oraz strefami tylko dla pieszych, gdzie przemieszcza się wiele osób. Sporo ulic ma duże nachylenie, co zwiększa ryzyko kolizji – tłumaczy Magdalena Jachim, rzecznik prasowy UM Sopot.
W Krakowie na terenie Plant, ze względu na ich zabytkowy charakter i wzmożony ruch pieszych, obowiązuje zakaz wynajmu tych jednośladów, a te, które tam zaparkują, są natychmiast usuwane. Niebawem podobne regulacje zaczną obowiązywać na Kazimierzu. Miasto nie godzi się też na używanie hulajnóg na chodnikach. Tak samo jak Wrocław. – Nasze biuro smart city pracuje już nad katalogiem dobrych praktyk poruszania się tego rodzaju pojazdami. Stworzyliśmy też we współpracy z firmą Lime edukacyjno-informacyjny spot dotyczący bezpiecznego korzystania z hulajnóg i ich parkowania – mówi nam Klaudia Piątek z UM Wrocław. I dodaje, że miasto przymierza się, we współpracy z kołem naukowym Politechniki Wrocławskiej, do wytypowania miejsc mogących stanowić bazę bezpiecznego parkowania i takich, które powinny być z niego wyłączone.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.