Jest kolejny projekt nowelizacji prawa budowlanego, ale zamiast reformy przestarzałych przepisów, na którą wszyscy od lat liczą, mamy – tradycyjnie – dziesiątki zmian.

ikona lupy />
Dziennik Gazeta Prawna

Jeszcze kilka miesięcy temu wszyscy rozmawiali o nowym kodeksie architektoniczno-budowlanym. Ale rząd zaprzestał prac nad nim. I dziś niejako w to miejsce mamy kolejne, poważne zmiany w obowiązującym prawie budowlanym (Dz.U. z 2018 r. poz. 1202, ze zm.; dalej p.b.). Projektodawca, czyli Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju, tłumaczy je koniecznością uproszczenia i przyspieszenia procesu inwestycyjno-budowlanego oraz zapewnienia większej stabilności podejmowanych w nim rozstrzygnięć. Rewolucja? Niestety, raczej kolejna ewolucja, bo projekt, mimo że liczy ponad 50 stron i zmienia nie tylko prawo budowlane, to jednak reformuje tylko niektóre procedury. Co dokładnie? Propozycji jest mnóstwo, ale najważniejsze z nich to:

  • uproszczenie legalizacji ponad dwudziestoletnich samowoli budowlanych;
  • stworzenie bardziej przejrzystego katalogu obiektów i robót, które będzie można wykonywać bez pozwolenia i bez zgłoszenia. I uzupełnienie go o nowe obiekty;
  • wprowadzenie innej definicji obszaru oddziaływania obiektu, co spowoduje ograniczenie liczby stron postępowania;
  • zmiany przy składaniu projektu budowlanego w urzędzie: mniej egzemplarzy i brak obowiązku składania projektu techniczno-budowlanego;
  • brak możliwości podważenia decyzji budowlanej, jeżeli od jej wydania minęło pięć lat;
  • ułatwienia przy przenoszeniu pozwolenia i zgłoszenia;
  • rezygnacja z konieczności występowania aż do ministra o upoważnienie w celu odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych;
  • odstąpienie od zawiadamiania organu nadzoru budowlanego o zamierzonym terminie rozpoczęcia robót dla budynków jednorodzinnych
  • Urzędnicy uciekają z gmin. Tak wygląda praca w samorządzieSzansa na wsparcie gmin na polu recyklingu. Ale jeszcze nie teraz
  • uregulowanie kwestii przyłącza wodociągowego (więcej na ten temat w artykule Macieja Łukaszewicza);
  • sprawdzenie przez projektanta, czy budynki mieszkalne można podłączyć do istniejącej sieci ciepłowniczej;
  • powtarzalne kary z tytułu nielegalnego użytkowania.

Uwaga! Projekt zakłada też wprowadzenie ostrzejszych przepisów przeciwpożarowych dla niektórych obiektów, np. escape roomów. W dzisiejszym materiale tej zmiany jednak nie omawiamy. Opisywaliśmy ją szczegółowo w Tygodniku Firma i Prawo 15 stycznia „Escape room. 4 kroki do biznesu teraz i po 7 zmianach”.

TO TYLKO FRAGMENT TEKSTU. CAŁY ARTYKUŁ PRZECZYTASZ W TYGODNIKU GAZETA PRAWNA >>>>