statystyki

Cyrki bez zwierząt albo miasta bez cyrków

autor: Jakub Pawłowski05.07.2017, 20:00
cyrk

W ostatnich miesiącach niejedno miasto postawiło cyrkowcom ultimatum.źródło: ShutterStock

Tygrysy, słonie i niedźwiedzie skaczące przez płonące obręcze – takiego widoku nie uświadczą już mieszkańcy Poznania, Gdańska i Białegostoku. Za to np. w Warszawie można je legalnie podziwiać do woli.

Potwierdzają to dwa skrajnie różne stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego z ostatnich tygodni. Mowa tu o wyroku z 17 maja 2017 r. (sygn. akt I OSK 2937/16), w którym NSA stwierdził, że władze Warszawy nie miały prawa zakazywać przedstawień cyrkowych tylko dlatego, że jedną z ich głównych atrakcji były występy tresowanych zwierząt. Z kolei w drugim (tym razem postanowieniu) z 21 czerwca (sygn. akt I OSK 202/17) ten sam sąd zajął odmienne stanowisko. Orzekł, że działania władz Poznania, które zakazały nie tylko takich przedstawień, ale i dystrybucji biletów w miejskich placówkach (np. szkołach), były zgodne z prawem.

W efekcie jeden z gorętszych sporów – który zwłaszcza w sezonie letnim rozpala emocje samorządowców, przedstawicieli branży cyrkowej i aktywistów walczących o godne traktowanie zwierząt – jeszcze nabiera rumieńców. Stanowiska sądów, co wolno, a czego nie wolno gminom, które chciałyby ukrócić cyrkowe spektakle z udziałem zwierząt na swoim terenie, rozjeżdżają się bowiem coraz bardziej.

A w ostatnich miesiącach niejedno miasto postawiło cyrkowcom ultimatum. – Będziecie mogli rozstawiać swoje namioty na publicznych terenach i zarabiać na pokazach, o ile tylko zrezygnujecie z prezentowania na wybiegu swoich egzotycznych czworonogów – mówią miasta. I grożą, że w przeciwnym razie cyrkowcy nie będą mogli organizować przedstawień na gruntach zarządzanych przez miasto, a jedynie na terenach prywatnych.

W istocie ostatnie spory na linii cyrkowcy – samorządowcy sprowadzają się do odpowiedzi na proste pytanie – czy miasta mają prawo wprowadzić takie zakazy. To ważne, bo na takie właśnie posunięcie zdecydowały się już m.in. Ciechanów, Opole, Płock, Świdnica, Sandomierz, Częstochowa, Ruda Śląska, Wałbrzych, Oświęcim, Kędzierzyn-Koźle i Katowice. Wielu tamtejszych włodarzy nie kryje, że postawiło cyrkowców pod ścianą, bo przychyla się do stanowiska lokalnych aktywistów, którzy przekonują, że zwierzęta cyrkowe są przetrzymywane w fatalnych warunkach, a do tego są poddawane brutalnej tresurze, co jest nieetyczne.

Szkopuł w tym, że wszystkie powyższe miasta przegrały przed wojewódzkimi sądami administracyjnymi, które uznały, że takie zakazy godzą w wolność gospodarczą i dyskryminują cyrki wykorzystujące w swoich przedstawieniach zwierzęta.


Pozostało 52% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!



30 lecie samorządności - Związek Miast Polskich



Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane