statystyki

Google i reszta świata. Jak wyszukiwać informacje?

skomentuj

Czy można prowadzić kancelarię i funkcjonować, jako współczesny prawnik bez dostępu do sieci? To tak jakby zapytać 20 lat temu czy można prowadzić praktykę bez prenumeraty Dziennika Ustaw. Jakie informacje prawnicze możemy wyszukać w Internecie? Na pierwszy ogień weźmy akty prawne.

Publikacja: 10 lipca 2012, 17:32 Aktualizacja: 10 lipca 2012, 17:42

Dłonie na klawiaturze

Dłonie na klawiaturze

źródło: Materiały Prasowe

autor: Ĺ Stockbyte Royalty Free Photos

Większość z prawników najczęściej korzysta z pomocy googla, sprawdźmy zatem jakie wyniki otrzymamy wpisując tytuły aktów prawnych. Pierwsze wrażenie widoku wyników jest bardzo pozytywne, wydawać by się mogło, że właściwie w sieci znajdziemy wszystko i za darmo. Przyjrzyjmy, się temu bliżej, jak wygląda darmowy kontent legislacyjny w sieci i czy może stanowić wiarygodne dla prawnika źródło informacji i narzędzie pracy?

Po wpisaniu frazy Kodeks cywilny otrzymujemy 1 900 000 wyników. Jako pierwsza pojawia się strona ISAP . Mamy tam dostęp do wersji PDF aktu pierwotnego oraz ostatniej wersji ujednoliconej – też w formie PDF. Tekst ma datę aktualizacji na 20 maja 2012 i jest sygnowany przez Kancelarię Sejmu, ostatnia zmiana w tekście jest uwzględniona, ale poza listą Dz.U. uwzględnionych w ujednoliceniu nie znajdziemy ważnych w stosowaniu prawa informacji, jakie fragmenty tekstu zmieniono, z czego zmiany wynikały, jakie zmiany oczekują na wejście w życie. Nie ma możliwości porównania wersji w czasie i przypisach do zmienionych jednostek. Nie mamy też możliwości sprawdzenia jakie akty wykonawcze zostały wydane dla konkretnych jednostek.

Inny rezultat jaki pozycjonuje się wysoko to strona kodeks-cywilny.pl – mam tam tekst w html, ale jaki stan prawny, kto dokonał aktualizacji nawet takich informacji nie znajdujemy. Sprawdźmy, z ostatnich zmian w życie wchodziło wykreślenie art. 270 z indeksem 1. W tym tekście artykuł nadal figuruje, bez żadnej adnotacji o uchyleniu tego przepisu. Jakie konsekwencje może mieć posłużenie się nieaktualnym lub nierzetelnie ujednoliconym tekstem nie trzeba tego tematu rozwijać, to chyba jeden z dyżurnych koszmarów sennych prawnika: „jestem na sali rozpraw, cały wywód oparłem na konkretnym przepisie i nagle mój przeciwnik procesowy podnosi: Panie Mecenasie, ależ ten przepis został uchylony!”

Kontynuacja artykułu: http://www.legalpoint.pl/trendy-i-innowacje-2012/innowacje-google-i-reszta-swiata/zd2hWg

Zapytaj o licencje