« Powrót do artykułu

Dyrektywa o prawach autorskich nie bije w internautów

Polska była przeciwna, ale musi implementować dyrektywę o prawach autorskich na jednolitym rynku cyfrowym.

technologia, cyberbezpieczeństwo, sieć, internet

żródło: ShutterStock

A unijny komisarz Günther Oettinger stwierdził po głosowaniu: – To historyczna decyzja dla zachowania różnorodności i jakości naszej kultury i mediów.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (6)

  • Antoni(2019-03-27 11:18) Zgłoś naruszenie 121

    Czas by dziennikarze zaczęli płacić za opisywanie zdarzeń wytworzonych przez twórców. Stefan W. zabił Adamowicza. Dziennikarze to opisywali ze szczegółami, telewizje pokazywały nagrania. Dlaczego nikt nie zapłacił Stefanowi W. tantiemów za autorstwo tego zdarzenia ?

    Odpowiedz
  • Sceptyczny(2019-03-27 09:13) Zgłoś naruszenie 70

    A ja myślę, że jest to ograniczenie wolności. Serwisy nie będą płacić i publikować wszystkiego, kupią jedynie to, co one uważają za wartościowe, a jaka jest polityka gigantów internetowych wiadomo nie od dzisiaj. Poglądy nie popularne (nie znaczy bezwartościowe) nie będą miały szansy zaistnieć w strefie publicznej, bo nikt za nie nie zapłaci. Poza tym jak to technicznie będzie wyglądać? Google dzwoni do Jasia, że chce go zacytować i żeby podał konto to mu przeleją środki? A PIT itd?

    Odpowiedz
  • tu rządzi suweren, a nie obcy(2019-03-27 09:20) Zgłoś naruszenie 72

    Bije, bije. Na serwisie Youtube mieliśmy już ostrzeżenia, że nie będziemy mogli oglądać znaczącej części filmów tam prezentowanych. Z resztą tak samo jak RODO. Przez tą absurdalną regulację, musimy teraz klikać jakieś wkurzające okna ze zgodą na cookies. Utrudnia i uprzykrza to korzystanie z internetu. Ale jakoś temu RODO nie przeszkadzają inne formy śledzenia o których nie jesteśmy uprzedzani. Ponadto prawo UE jest sprzeczne z Polską Konstytucją. W Polsce suwerenem jest naród polski, a nie Niemcy i Francuzi oraz inni, którzy podnoszą rękę za taką dyrektywą. Jeżeli Polacy nie chcą tej ustawy, to żaden przepis zagraniczny, zgodnie z zapisem konstytucji nie może jej wprowadzić.

    Odpowiedz
  • nie wierzę w ani jedno słowo brukseli(2019-03-27 15:49) Zgłoś naruszenie 40

    Tak nie bije jak VAT czy inne podatki, które ostatecznie my płacimy.

    Odpowiedz
  • geodeta(2019-03-28 08:44) Zgłoś naruszenie 10

    Piraci się martwią i burzą, autorzy wprost przeciwnie.

    Odpowiedz
  • erm(2019-03-28 05:14) Zgłoś naruszenie 00

    unia europejska jest znana z plucia na zasady demokracji. Negocjowanie tajnych umów w rodzaju ACTA jest jednym z przykładów, w jaki sposób unijni oligarchowie traktują mieszkańców Europy. Teraz chcą zabrać jeszcze wolność słowa w internecie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!