Sąd

źródło: Dziennik Gazeta PrawnaSąd

statystyki

Urodzeni mordercy: Dziecko czy przestępca?

Lech Gardocki14.08.2013, 14:10; Aktualizacja: 14.08.2013, 14:14

Sprawiedliwa odpłata za przestępstwo tkwi u genezy odpowiedzialności karnej. Nie można z niej zrezygnować także w przypadku szczególnie zdemoralizowanych nieletnich sprawców

W amerykańskiej edycji „Newsweeka” z 6 grudnia 1994 r. ukazał się artykuł „Okrucieństwo dzieci”. Opisywał zakończony właśnie w Wielkiej Brytanii proces dwóch jedenastolatków (oficjalnie nazywanych w procesie „Boy A”i „Boy B” ), którym zarzucano zamordowanie dwuletniego Jamesa Bulgera. Dwaj chłopcy, których nazwiska zostały zresztą w mediach natychmiast ujawnione, 12 lutego 1993 r., a więc mając zaledwie po 10 lat, porwali malucha z centrum handlowego na przedmieściach Liverpoolu. Po uprowadzeniu próbowali go najpierw wepchnąć do pobliskiego kanału, następnie zawlekli w pobliże torów kolejowych, tam obrzucili cegłami i kamieniami, kopali w głowę i bili łomem. Na koniec, aby ukryć swą zbrodnię, położyli martwe dziecko na torach, gdzie jego ciało zostało rozkawałkowane przez przejeżdżający pociąg. Ich czyn, którego opis przytaczam za wspomnianym artykułem, zszokował opinię publiczną na całym świecie. O samym zdarzeniu i późniejszym procesie można było się dowiedzieć także z polskich mediów.


Pozostało jeszcze 87% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
WYKUP DOSTĘP
Wyślij SMS o treści:

KD.ARTYKUL na numer:7255

Koszt SMS to 2zł + VAT

Jeżeli posiadasz darmowy kod dostępu, wprowadź go w oknie powyżej. Kod daje dostęp do wybranego artykułu.

więcej informacji »

Masz problem z dostępem lub potrzebujesz więcej informacji?
Skorzystaj z poniższych linków
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Prawnik: najnowsze