« Powrót do artykułu

Zwolnienia lekarskie są nadużywane. Kto, kiedy i jak naciągał pracodawców w 2016 roku

Pracownicy w większych firmach częściej korzystają ze zwolnień lekarskich, w mniejszych podmiotach poziom absencji chorobowych jest zaś niższy. Co ciekawe, w dużych aglomeracjach miejskich zatrudnieni przebywają na chorobowym krócej niż w mniejszych miejscowościach.

  • Patrząc na wiek zatrudnionych, najwyższy poziom zwolnień lekarskich dotyczy osób w wieku 25–40 lat
statystyki

Komentarze (17)

  • Zróbcie mnie Ministrem(2016-11-18 08:17) Zgłoś naruszenie 261

    Nie rozumiem tego artykułu i utyskiwania. przecież to mozna rozwązać jak w USA. Najpierw skladka chorobowa dobrowolna , potem traktowana nie jako Wasz łup lecz coś co się należy płacącemu do zwrotu nawet jak nie wykorzysta L-4 , na końcu ??? -no za ta wiedze to sie płaci.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • qwas(2016-11-18 15:58) Zgłoś naruszenie 115

    Najbardziej schorowana jest policja. Wszyscy wiedzą dlaczego...

    Odpowiedz
  • abc...(2016-11-18 14:41) Zgłoś naruszenie 106

    Gdzie w tych statystykach są nagminnie nadużywający zwolnień nauczyciele (plaga urlopów dla podratowania zdrowia - rocznych należących się 3 razy w karierze zawodowej ), gdzie służby mundurowe , którym są wypłacane wysokie kwoty rekompensat za niewykorzystane urlopy ? Gdzie inne grupy nadużywające swoich przywilejów? Sytuacja przedstawiona w artykule pokazuje jak bardzo te urlopy są kobietom będącym matkami potrzebne, nie można interpretować tego jako nadużycie tylko jako "poszukiwanie rozwiązań" w obecnym systemie prawa dającego kobietom 2 dni opieki nad wszelką ilością dzieci, które posiada... Czy ktoś się nad tym wogóle zastanowił?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • pracowity(2016-11-18 18:35) Zgłoś naruszenie 91

    Są cwaniacy, którzy miesiącami siedzą na zwolnieniach, choć wcale nie są obłożnie chorzy, a inni, może bardziej chorzy, ale też o wiele bardziej odpowiedzialni, muszą pracować za nich. Jest to pokłosie między innymi zapewne pewnych pseudonauk psychologicznych, według których należy dbać o siebie i dawać sobie prawo niemal do wszystkiego, a lekko traktować np. obowiązki. Znam takie przypadki i uważam, że takich cwaniaczków powinno się bez skrupułów wywalać na zbity pysk z pracy, ale... w sektorze publicznym tak się nie robi! Nie tak łatwo zwolnić urzędnika, nawet takiego, który się po mistrzowsku wymiguje od pracy, chociaż... wszystko zależy od szefa, bo też można. Ja akurat należę do tych "frajerów", którzy idą do roboty nawet wtedy, gdy bez problemów mogliby dostać zwolnienie od lekarza, bo ich stan zdrowia jest mocno wątpliwy, ale dopóki mogą, to harują , mając świadomość, że na pójdą na L-4, to zostawią mnóstwo pracy dla kolegów, albo sami po powrocie ze zwolnienia się nie pozbierają, bo taki będzie stos papierów na biurku. Ostatnio, jak byłem u lekarza, bynajmniej nie po zwolnienie, Pani Doktor chciała mi je wręcz wcisnąć, a ja się wybroniłem, bo mam dużo pracy i nie mam czasu na chorowanie. Ale cwaniaczki rozumują inaczej, według haseł: "To ja jestem tutaj ważny, moje uczucia i zachcianki! JA nic nie muszę! Mam prawo robić to, na co mam ochotę! Nie interesuje mnie, że inni będą musieli pracować za mnie, to ich problem! Itp. itd. Panie i Panowie Pracodawcy oraz Kierownicy jednostek sektora publicznego, gorący apel: Wywalać takich cwaniaczków bez skrupułów na bruk!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Seb(2016-11-18 18:21) Zgłoś naruszenie 71

    Ciekawe ile dali tej autorce za napisanie tego artykułu i czemu ma służyć jako prowokacja a ZUS niech się zajmie swoimi pracownikami ile tam jest na chorobowym i wykorzystują masowo

    Odpowiedz
  • soroka(2016-11-18 18:56) Zgłoś naruszenie 60

    Wyjście jest,składka na ZUS nieobowiązkowa.Prowadzę firmę usługową od 1989 roku i jak sięgam pamięcią zawsze wkurzało mnie płacenie za coś czego i tak ten kraj nie zapewnia-opieka zdrowotna,emerytury (normalne,nie ochłap na suchy chleb) i opłacanie śmierdzących leni. Okradacie nas i jeszcze skowyt hieny jak ktoś zachoruje.Tfu,plugawcy.

    Odpowiedz
  • nttn(2016-11-19 16:50) Zgłoś naruszenie 50

    Niechodzenie na L4 to w tym kraju oznaka frajestwa. Przez 10 lat pracy byłem 3 dni na chorobowym. Współpracownicy korzystali z chorobowego nawet w błachych sprawach. Jak przychodzi do premiowania. Co decyduje? Kto na kogo donosi. Kto się lepiej podlizuje. Kto na kogo ma haka. Kto ma jakie znajomości.

    Odpowiedz
  • PKS(2016-11-18 09:28) Zgłoś naruszenie 31

    "tu powodem może być zamknięcie szkół" chyba bardziej brak możliwości dojazdu do pracy (autobusy wtedy potrafią w ogóle nie kursować).

    Odpowiedz
  • dlaczego mamy robić za kogoś?(2016-11-19 16:53) Zgłoś naruszenie 30

    Jeden siedzi na chorobowym, a inny za niego pracuje. Ja się pytam, skoro robię za trzech albo czterech, to czemu nie dostaję 3, 4 razy większej pensji? Ten kraj to jest krystaliczne złodziejstwo. A im jesteś uczciwszy, tym bardziej cię robią do d..... Ten ustrój to kleptokracja. Ci z sejmu powinni sobie to wpisać do konstytucji.

    Odpowiedz
  • meg(2016-11-18 12:47) Zgłoś naruszenie 25

    Z moich doświadczeń kobiety nawet te bezdzietne częściej "chorują".

    Odpowiedz
  • widz(2016-11-19 16:46) Zgłoś naruszenie 21

    Sztandarowym,kombinatorem z zwolnieniami lekarski ,jest ulubieniec mediów,były urzędnik Trybunału Konstytucyjnego,na pracę za chory,na włóczenie się po stacjach telewizyjnych /radiowych,zdrów jak tur. Dla takich asów ,nie ma kontroli ZUS,bo to inna kategoria,nie robol.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!