Zobacz, jakie zmiany PiS wprowadza w prawie pracy

Rząd Beaty Szydło walczy z patologiami na rynku pracy - znika syndrom pierwszej dniówki, a minimalna stawka godzinowa za pracę na umowie zlecenia wyniesie 13 złotych.

praca

żródło: ShutterStock

Od 2017 minimalna stawka godzinowa w wysokości 13 zł

Natomiast od 2017 roku osoby na umowach zlecenie oraz samozatrudnieni będą mieć zagwarantowaną minimalną stawkę wynagrodzenia w wysokości 12 zł. Jednak ta kwota będzie co roku waloryzowana w zależności od wzrostu minimalnego wynagrodzenia za pracę zatrudnionych na umowie o pracę. Rząd proponuje, żeby w przyszłym roku wynosiło ono 2 tys. zł brutto, godzinowa stawka wynagrodzenia wzrośnie więc do około 13 zł. Co więcej, kwota ta będzie w kolejnych latach podwyższana w konsultacji z Radą Dialogu Społecznego.

Płaca minimalna na poziomie 13 zł za godzinę? Praca na zleceniu lepiej płatna niż etat>>

Czy pracodawcy wypłacają zatrudnionym odpowiednie sumy, sprawdzi Państwowa Inspekcja Pracy, która uzyska prawo kontroli przedsiębiorców bez uprzedzenia i o każdej porze dnia i nocy. Za nieprawidłowe wypłacanie wynagrodzenia firmie będzie groziła kara grzywny w wysokości od 1 tys. do 30 tys. zł.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Artykuły powiązane

statystyki

Komentarze (5)

  • Brian(2016-07-23 13:32) Zgłoś naruszenie 211

    Ok, więc gotowa umowa będzie sobie leżała bez daty gotowa na kontrolę. Przed wręczeniem umowy inspektorowi pracodawca wypełni odpowiednią datę. Przecież na zawiadomienie zusów srusów wciąż jest czas. Problem więc pozostaje nierozwiązany o czym zaraz pracownicy się dowiedzą.

    Odpowiedz
  • DAB(2016-07-23 14:56) Zgłoś naruszenie 78

    Te zmiany są NIC nie warte. PIS jak zwykle, "najmomdzejsy w cołej wsi". Kto im takie absurdalne zmiany doradzał? Po pierwsze: - "syndrom pierwszej dniówki" - pracownicy będą dostawać do podpisania kartkę in blanco, albo dostaną do podpisania jeden egzemplarz. W razie czego, egzemplarz targamy i koniec umowy. Albo umowę cywilnoprawną na jeden dzień. - minimialne wynagrodzenie - tak samo łatwo obejść. - socjalne (pomijając absurdalność tej "pomocy socjalnej" z której najbardziej korzystają kombinatorzy) nie jest dla pracodawcy przymusowe - więc co to za zmiana? Kto wam doradza w tym PIS-ie?

    Odpowiedz
  • Jery(2016-07-23 23:17) Zgłoś naruszenie 71

    Więc niech pracownik nie skamle że mu krzywda jeżeli nie poszanuje prawa które stoi po jego stronie.

    Odpowiedz
  • Derek(2016-07-26 03:19) Zgłoś naruszenie 40

    Patologia to płaca minimalna w Polsce i dziki rynek agencji pracy tymczasowej i właśnie za agencje bierze się rząd Szydlo po wakacjach. Większość ma zniknąć

    Odpowiedz
  • Olo(2016-07-27 12:52) Zgłoś naruszenie 24

    PŁACA MINIMALNA niemal we wszystkich krajach Europy i w USA dotyczy JEDYNIE BUDŻETÓWKI . Państwo nie ma prawa mieszać się w umowy i uzgodnienia pomoędzu przedsiębiorcą a pracownikiem . Podnoszenie płacy minimalnej zaowocuje mocne poszerzenie szarej strefy i likwidację wielu miejsc pracy . Bo tak naprawdę często wykonywana praca nie zasługuje na podwyżki do minimalnej pracy . Posypią się zwolnienia np. w ochronie czy czy dozorze obiektów gdzie często płaca to 6-8 zł: godzinę. Wzrost płac pociąga za sobą zeiększone wpływy do ZUS oraz wyższe wpływy z podatków od wynagrodzrń i o to chodziło PiS- owi a nie o ludzi .. Wielu osobą nie będzie się opłacało zatrudniać pracownika przy wciąż powiększsjących się kosztach pracy. Jeżeli pracownik na to nie zarobi to zostanie zlikwidowane jego miejsce pracy . Przedsiębiorcy w przeciwieństwie do budżetówki nie dostają wsparcia finansowego na nowe zadania i podwyżki dla pracowników .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!