« Powrót do artykułu

Szef PIP: Nikt teraz nie skłamie w żywe oczy inspektorowi, że pracuje od dziś

Likwidacja pierwszej dniówki to znakomite rozwiązanie, które spowoduje, że szara strefa zostanie w sposób znaczący ograniczona, a wszystkim nam o to chodzi: i państwu, i rządowi, i inspekcji pracy, i uczciwym pracodawcom, i przede wszystkim pracownikom - mówi w wywiadzie dla gazetaprawna.pl Roman Giedrojć, Główny Inspektor Pracy.

Roman Giedrojć

żródło: Materiały Prasowe

Roman Giedrojć

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (19)

  • EU(2016-06-17 08:39) Zgłoś naruszenie 281

    Poprzednio, PIP była fasadową instytucją , pozorującą nadzór na warunkami pracy .Mam nadzieje ,że to się zmieni na lepsze..

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • realista(2016-06-17 08:39) Zgłoś naruszenie 223

    Pozorne ograniczanie szarej strefy. Jakim problemem dla pracodawcy jest podpisanie umowy o pracę bez dat i ew. uzupełnienie w razie kontroli. Czy nie skuteczniejszym rozwiązaniem byłoby stworzenie ogólnopolskiej bazy w której pracodawca przed rozpoczęciem pracy w bardzo prosty sposób podawałby pesel pracownika. Realne i proste rozwiązanie a skuteczność dużo większa.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • robotnik(2016-06-17 11:15) Zgłoś naruszenie 166

    No nareszcie bravo PIS. Przez tyle lat wszyscy o tym wiedzieli ale PO i PSL oraz loby prywaciarzy nie pozwalało na taki przepis. Umowa o prace ma byc podpisana na co najmniej jeden dzien PRZED PODJECIEM PRACY !!!

    Odpowiedz
  • Pipowiec(2016-06-17 13:24) Zgłoś naruszenie 145

    Tendencyjny artykuł. Ostatnio zatrudniałem osobę i to nie na podrzędne stanowisko. Proponowałem umowę o pracę na czas nieokreślony, pełen zus. Nie była zainteresowana ! Chciała pensję minimalną, a resztę pod stołem, twierdząc że pieniędzy potrzebuje teraz, a na emeryturę to nie liczy. Jak byłem oporny to zaproponowała, że połowę zusu dla niej, a połowa dla mnie. Podziękowałem. Jak okrada państwo bez mrugnięciem okiem to jaką mam gwarancję, że tych samych metod nie zastosuje do naszej firmy ? Więc nie zawsze pracodawcy kombinują, czasami przymuszają pracownicy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • self(2016-06-17 12:48) Zgłoś naruszenie 136

    Jestem za tym aby każdy wziął na siebie odpowiedzialność i partycypował w prowadzeniu biznesu czyli jak zniszczy mienie za 100 tyś , to niech nie zasłania się kodeksem i trzykrotnością tylko naprawi szkodę, wtedy nie trzeba będzie się ubezpieczać i prywaciarz będzie miał więcej pieniędzy i będzie płacił lepiej. Kodeks z 32 roku, wydajność pracy na poziomie 62 procent , temat rzeka....takie sobie głupoty na temat prowadzenia biznesu. Dołóżcie do tego ZUS i najniższą krajową, która jest dobra tylko dla ZUS. Fachowcy nie maja problemu i nie pracują za najniższą krajową a wielu nawet jak to nadwyżkę odkładają itp. Zawsze półprawdy, pracując w USA nie miałem umowy przez 5 lat bo zasady były proste - ja dostaje wypłatę , opłacam sam podatki i ubezpieczenie. Bez całego cyrku administracyjnego ...i wtrącania się Państwa w moje życie i zawłaszczanie moich pieniędzy. Umowa będzie od pierwszego dnia a po wyjściu Pan inspektora będzie nowa. takie tam bzdury na temat Państwa Polskiego. Drogie i zachłanne Państwo, droga i zachłanna administracja, chore przepisy i brak logiki, pochopne decyzje i całkowity brak długofalowej strategii.

    Odpowiedz
  • axa(2016-06-17 16:12) Zgłoś naruszenie 123

    Powinna być podpisana umowa wraz ze zgłoszeniem pracownika do ZUS-u co najmniej jeden dzień przed przystąpieniem do pracy, a kontroler z PIP powinien mieć ułatwioną możliwość sprawdzenia czy pracownik jest zarejestrowany w ZUS-e. I jeszcze jedna ważna rzecz , należy ograniczyć do minimum umowy zlecenia i o dzieło. To właśnie te umowy w 99% są wykorzystywane do oszustw i okradania pracowników z ich praw i składek. Ludzie bez pracy zgodzą się na wszystko byle tę pracę mieć , ale lament zacznie się dopiero wtedy kiedy okaże się że albo nie dostanie emerytury, albo dostanie grosze , wtedy dopiero narzekają że pracowali , ale że na czarno to nikt nie wspomni

    Odpowiedz
  • haime baime(2016-06-17 10:18) Zgłoś naruszenie 1112

    Najlepiej zabronić prywaciarzom zatrudniania ludzi i problem rozwiąże się sam.

    Odpowiedz
  • prawo powinni tworzy mądrzy, a nie prof. prawa(2016-06-17 18:07) Zgłoś naruszenie 92

    Obecne przepisy prawa pracy nie zadowalają ani pracowników ani pracodawców. Państwo robi się dobroczynne dla pracowników kosztem pracodawców. Pracodawcy zaś odbiajają to sobie na pracownikach. Niestety zmiany w prawie pracy piszą kompletni laicy. Przede wszystkim przestrzeganie prawa musi się opłacać obu stronom. Wydłużanie okresów wypowiedzenia, zwiększanie przywilejów w zakresie macierzyństwa, które są na koszt pracodawcy - to droga do kompletnej katastrofy. Co najlepsze te zmiany wcale nie są korzystne dla pracowników. To PR-owskie pomysły, a nie realne działania.

    Odpowiedz
  • psps(2016-06-17 18:27) Zgłoś naruszenie 90

    Ta zmiana nic nie da. Dziwię się że taki praktyk jakim jest obecny GIP gada takie rzeczy. W tzw. praktyce jak inspektor ma sprawdzić umowę np. na budowie. Nie ma tam zazwyczaj pracodawcy a i nie można go siłą ściągnąć. I cała teoria w gwizdek. Takie rozwiązanie nie jest też skuteczne jeżeli pracodawca kontrolowany jest na terenie swojego zakładu. Wystarczy że dokumentacja jest w biurze księgowym gdzieś tam i nie ma możliwości od razu jej dostarczyć. I mamy to co było. Umowy pisane pod kontrole i dostarczane "najszybciej jak można". A chyba nie o to chodziło. Czy w komisjach sejmowych pracują jakieś ułomki? Może czas zacząć już rozliczać naszych posłów.

    Odpowiedz
  • kod(2016-06-17 21:56) Zgłoś naruszenie 80

    niby taka instytucja a skontrolować przestępczego procederu jaki jest w invessa construktion z Gdanska nie potrafia ukrócić sa za krótcy - ludziom kasy nie wypłacili od grudnia a Oni nic nie mogą :( oto POlska pozostałość

    Odpowiedz
  • BODZIO(2016-06-19 13:57) Zgłoś naruszenie 40

    BARDZO PROSTO ROZWIĄZALI SPRAWĘ NIEMCY -PRACOWNIK PRACUJĄCY NA CZARNO 5 000 EU KARY A DAJĄCY TAKĄ PRACĘ 50 000 EU KARY OD ŁEBKA !!!

    Odpowiedz
  • ZEUS (2016-06-19 14:02) Zgłoś naruszenie 40

    PANOWIE SIĘ WEZMĄ ZA ZANIŻANE ZUS Y. PRACODAWCY ODPROWADZAJĄ OD NAJNIŻSZEJ A RESZTA W KIESZONKĘ !!! TOTALNA PATOLOGIA ZWŁASZCZA NA BUDOWACH GDZIE KONTROLI NIE MA !!!!!!!

    Odpowiedz
  • sn(2016-06-17 12:35) Zgłoś naruszenie 44

    Ten art. napisany fatalnie ,błędy w pisowni,trudno się doczytać logiki miejscami, czy takiego niechlujstwa nie wstydzi się DGP i PIP,przecież to są poważne firmy !!!!

    Odpowiedz
  • T(2016-06-29 09:21) Zgłoś naruszenie 10

    Biurokraci potrafią tylko piętrzyć problemy przed pracodawcami, ważne są szczególiki w papierach, a praktyka i tak będzie taka sama, jak ktoś chce oszukiwać to nie będzie dla niego przeszkód. Ten przykład o pracownikach przy rusztowaniu jest tego najlepszym przykładem. Pan inspektor był naocznym świadkiem nieuczciwości tych pracowników i ich pracodawcy a i tak nic nie zrobił, nie wiem czy nie mógł, czy nie chciał. Ale zostanie po staremu. Karze się u nas pracodawców którzy się jeszcze starają, a reszta, szkoda gadać.

    Odpowiedz
  • Anna Wieczorkowska, Gdańsk, 30 czerwca 2016r.(2016-06-30 13:49) Zgłoś naruszenie 10

    czytam i dziwuję się, porównuję wypowiedź GIP PIP teraz z 2016r. i z treścią ulotki ELASTYCZNE FORMY ZATRUDNIENIA - PIP firmowaną przez Głównego Inspektora Pracy 2008r. (p. R. Giedrojć -zastępcą GIP PIP) w której czytamy: [..] zatrudnienie pozapracownicze, czyli o umowach cywilnoprawnych, [...] umowa zlecenie jest umową o świadczenie usług pomiędzy zleceniodawcą a zleceniobiorcą, który może zastrzec w umowie możliwość wykonania pracy przez osobę trzecią – swojego zastępcę. Umowa zlecenie jest umową starannego działania, zawartą w dowolnej, niekoniecznie pisemnej, formie. Zlecenie nie musi być odpłatne. [..] Oczywiście zareagowałam, efekt taki, ze teraz na ulotkach PIP, nie dostrzegam daty / roku wydania. Ulotki pewnie są nadal dostępne w Okręgach PIP, z pewnością w archiwum GIP PIP. Państwowa firma MISYJNO – EDUKACYJNA, (czy windykacyjna?) stojąca na straży przestrzegania praw Pracowniczych uzasadnia swój byt: Sejmowa Komisja do Spraw Kontroli Państwowej na posiedzeniu 22 czerwca 2016 r. pozytywnie zaopiniowała dla Komisji Finansów Publicznych sprawozdanie z wykonania budżetu Państwowej Inspekcji Pracy za 2015 rok. Przedstawił je główny inspektor pracy Roman Giedrojć. Poinformował posłów, że zgodnie z ustawą budżetową plan dochodów PIP w roku sprawozdawczym wynosił 2 mln 378 tys. zł i wykonano go w 120,8 proc. Na dochody te złożyły się przede wszystkim środki pozyskane z grzywien w celu przymuszenia czy też kar z ustawy o transporcie drogowym lub nieprzewidzianych kar od kontrahentów za nieprawidłową realizację umów. z pozdrowieniami Allochton

    Odpowiedz
  • Fajnyfacetr(2016-12-13 12:31) Zgłoś naruszenie 10

    Przepis ten nic nie zmieni. Ponieważ? Zakres o którym mówi GIP dotyczy pracodawców czyli tych, którzy zatrudniają pracowników. Nadal będą wykorzystywane umowy zlecenia i dzieło, które po pierwsze: - nie muszą być zawarte na piśmie, - nie ma terminu ich potwierdzenia w formie pisemnej. Nadal robotnicy z rusztowań poiwedzą Panu, że na budowie są "pierwszy dzień". By zlikwidować taki proceder tzw. "nielegalnego zatrudnienia" należy przed dopuszczeniem do pracy - UBEZPIECZYĆ każdego pracowbiorcę nie tylko pracownika wg. terminologi Kodeksu pracy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!